zagatkowa zagatkowa
92
BLOG

O co w końcu chodzi Komorowskiemu?

zagatkowa zagatkowa Polityka Obserwuj notkę 13

Już się całkowicie pogubiłam...

Jarosław Kaczyński wypowiedział te słowa na wiecu w Lublinie:

"Chodzi o to, by podstawą była publiczna służba zdrowia, tu jest ta zasadnicza różnica, kartka wyborcza wrzucona 20 czerwca jest albo za tym, albo za tym" ... "Sprawa służby zdrowia, prywatna, sprywatyzowana - tak jak to chce mój główny polityczny konkurent - czy też publiczna, dla niektórych, zależna od portfela, czy dla wszystkich".

Ta wypowiedź wywołała złość u pana Komorowskiego, który powtarza przy każdej okazji "zgoda buduje". Słowa brzmiące w jego ustach bardzo obłudnie w zestawieniu z jego czynami...Ta złość doprowadziła pana Komorowskiego i jego sztab aż do drzwi prokuratury, gdzie złożono na Jarosława Kaczyńskiego skargę...

Jarosław Kaczyński przegrał w sądzie, gdzie orzeczono, że ma pana Komorowskiego przeprosić, a sztab pana Komorowskiego niesiony euforią wygranej, nie szczędzi swojemu kontrkandydatowi określeń typu "Pinokio", podarowując mu nawet tematyczną koszulkę.

I oto moje pytanie komu ta koszulka się należy?

Czy przypadkiem nie panu Komorowskiemu? O fakcie prywatyzacji szpitali za rządów PO wspomniał także pan Napieralski podczas debaty w TVP- ale widocznie niektórzy mogą... 

A najciekawsze przed nami... Oto  podstawy programu politycznego Platformy Obywatelskiej z 2007 roku w rozdziale “Narodowy program ochrony zdrowia" “Szpitale rządzą się takimi samymi zasadami rachunku ekonomicznego jak inne podmioty gospodarcze. (…) Niestety, podobnie jak w przypadku np. przedsiębiorstw państwowych nadzór właścicielski sprawowany przez podmioty państwowe nie sprzyja efektywnemu zarządzaniu w służbie zdrowia. Prywatyzacja będzie służyła poprawie efektywności, a więc podniesieniu jakości usług oraz obniżaniu ich kosztu. Nie ma powodów, aby szpitale nie były normalnymi przedsiębiorstwami nadzorowanymi przez właścicieli za pośrednictwem rad nadzorczych, które – w trosce o zapewnienie wysokiej rentowności – zatrudniałyby najlepszych dostępnych menedżerów”. 

Można powiedzieć, że to jest program PO, a nie pana Komorowskiego, lecz sam pan Komorowski na pytanie o swój program wyborczy, powiedział, że jest nim program PO...Więc skoro jest to także jego program, dlaczego się tego wypiera, czyżby wyparł się także swojej "matki Platformy", dzięki której ma szansę kandydować na prezydenta? A jakież będzie rozczarowanie tych, którzy głosują na pana Komorowskiego, tylko dlatego, że popierają PO, a tymczasem w tak ważnej kwestii pan Komorowski zaprzecza sam sobie...

Nie poddaję dyskusji, czy prywatyzacja jest dobra, czy zła, lecz kim jest ten, który za parę dni może zostać prezydentem mego Państwa?

 Chwiejny w poglądach, nie mający swego stanowiska, zmieniający zdanie, w zależności od okoliczności, by tylko przypodobać się innym i osiągnąć swój cel. 

Czy Polsce potrzebny jest taki prezydent? Ja odpowiedź na to pytanie już znam...Mam nadzieję, że  Polacy idąc do urn, szczerze odpowiedzą sobie na to pytanie i nie będą później żałowali swojej decyzji...

zagatkowa
O mnie zagatkowa

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka