Od jakiegoś czasu w ogólnopolskiej telewizji pojawiają się reklamy pewnego kredytu w pewnym banku. Jest zielono, ludzie są uśmiechnięci , szczęśliwi.. Wszystko fajnie,niby zwykła reklama. Zastanawiające jednak są w niej dialogi...
" Jest okazja -to biorę"
"Dają- to biorę"
Jest w tej reklamie pan w średenim wieku, młody mężczyzna -obaj biorą.I choć wszyscy wiemy ,że to tylko reklama kredytu to nierozłącznie kojarzy sie to z wręczaniem i dawaniem łapówek. Czy taka reklama , nie jest szkodliwa społecznie? Czy nie jest to jakieś ciche a zarazem barrrrdzo głośne hasło dla narodu(bądź jakiejś jej części) ,że pewnych spraw już nie muszą się obawiać.
Wiem, oczywiście ,że taki był zamiar, by reklama w takiej a nie innej formie trafiła pod strzechy. Z pewnościa cel został osiągnięty. Trafiła i co gorsza zwraca uwagę ,jednakże zaskakującym dla mnie jest fakt, że taka "gra słów " nie oburza już nas jako społeczeństwa, że nie ma w nas siły , by publicznie powiedzieć nie takiej cichej propagandzie , ponownej "wolności rynkowej", powrotu "starych , dobrych czasów". A może to nam się podoba..???Może to nam odpowiada???
Tak się składa, że jestem klientem tego banku. Nigdy nie podobała mi sie ich polityka informacyjna, nie podobała mi sie -co nie znaczy , że do mnie nie trafiała..
Zadać musiałbym jeszcze jedno pytanie.. W jakim kierunku pójdą teraz dialogi w reklamie..
czy będzie to przy reklamie proszku..
jest okazja- to piorę! , dają to biorę i piorę.. ?
a może powinnismy dogadac się z Fordem i zaproponować im hasło:
Podpalcie nasze auto - damy wam ochronę!*
podpisano Ford Polska
*ubezpieczcie swoje auto od podpaleń a zarobicie podwójnie:-)
Jest wiele nośnych haseł , uważam znacznie lepszych, by zareklamować kredyt.Jest to kwestia pomysłu. Czy ten pomysł jest trafiony? Myślę, że w tym wypadku nie. Łapówkarstwo czyli korupcja , bądź odwoływanie się do niej, nie jest i nie może być najlepszym sposobem na budowanie zaufania klienta .
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (9)