Jak dla mnie kampania wyborcza potrwa jeszcze dwa lata do wyborów przydenckich. Wtedy PO wystawi Tuska bądz... No właśnie kogo? Wyrażnie widać ,że niejaki Radek Sikorski gra ostro na siebie. Nie jest lubiany przez środowisko Donalda i zagraniami zupełnie nieskonsultowanymi z tymże środowiskiem typu poparcie niepodległości Kosova kreśli się na naszej scenie politycznej jako polityk niezależny i mający swoje zdanie-co zarówno w PiS jak i PO nie jest mile widziane przez szeregowych ale i prominentnych członków partii robiących to co każą na górze.
Inaczej zupełnie kształtuje sie sytuacja w PiSie. Jak dla mnie jedynym sensownym politykiem , który miałby jeszcze jakotaką popularność i szanse jest Zbysiu Ziobro. Kaczyńskiego Lecha -nie biorę pod uwagę , bo nie sądzę , by sam zdecydował sie ponownie kandydować. Zatem mamy Ziobre? Czy na ławce Pisu znalazłby się ktoś jeszcze?Wątpię. Jest ona barrdzo krótka. Jedynym sensownym wyjściem dla PiSu byłoby znalezienie jakiegoś profesora, naukowca osoby , któraby po wczesnym wypromowaniu mogłaby porwać tłumy -lub chociażby twardy elektorat PiSu.
Jakie są Państwa sugestie? Czy na prawej stronie jest jakiś sensowny kandydat?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)