Twierdzenie odważne? -bynajmniej..
Było dla mnie pewnym , który spośród 5 filmów towarzyszących Katyniowi będzie zwycięzcą. Same filmy wojenne. Tematy raczej dalekie bądź niewygodne dla jury-poza jednym "dość lekkim" o pewnym oszuście pochodzenia żydowskiego , który w obliczu śmierci decyduje się na współpracę z Niemcami. Historia ciekawa,prawdziwa , ale nie o tym chciałem. .
Patrząc na kilka ostatnich oskarowych lat można dostrzec lub wysnuć receptę na oskara -zrobić film o martyrologii Zydów podczas II wojny światowej. Patrząc choćby na dwa filmy takie jak Lista Schindlera czy Pianista wydaje mi się , można dojść do takiej właśnie konkluzji. Nie chcę się zagłębiać w samą wartość tych dzieł-bo jest to kwestia niepodlegająca żadnej dyskusji.Jednak ,gdy temat dotyczy martyrologii narodu polskiego, czeczeńskiego sprawa nie jest już taka oczywista.
To pierwsza rzecz , która w związku z galą Oskarów zwróciła moją uwagę. Drugą jest sprawa filmu Piotruś i Wilk. Oczywiście cieszy fakt ,iż semafor przyczynił się w tak znacznym stopniu do tej nagrody-smuci natomiast fakt braku ani jednego słowa podziękowań na scenie do mikrofonu i zaznaczeniu polskiej roli w koprodukcji. Ale Wielka Brytania zdążyła już nas przyzwyczaić do takich sytuacji gdzie nasze, polskie niewątpliwe zasługi były pomijane i zaskarbiane ..


Komentarze
Pokaż komentarze