To co zaserwował dziś naszemu narodowi ,ale i społeczności międzynarodowej wielki ADAM , -moim skromnym zdaniem-graniczyło ze skandalem. Tyle ile ADAŚ wylał dziś jadu nad trumną swojego "kolegi" , korzystając z szerokiej widowni -pozwoliło mi do końca ugruntować sobie zdanie o tym panu, który nadal chce być wyrocznią dobra i zła oraz wartości etycznych w tym kraju.Jego wystąpienie spowodowało ,że zamiast żegnać człowieka z godnością mieliśmy do czynienia z wiecem , brakło jedynie mównicy, by Adam miał oparcie..
Porównania i wywyższanie Geremka do Jana Pawła II było troszkę niesmaczne- tym bardziej w słowach faceta , który w swojej gazecie-w niektórych środowiskach nazywanej -szmatą- pluje na Kościół od lat-poza tym nie ukrywajmy-ze JPII- mimo wszystko był postacią światową i ogólnie kochaną -Geremek jeśli w ogóle to tylko europejską i mająca wielu wrogów..
Niestety dla nas niebezpiecznie szybko zbliża się okres podobnych uroczystości, gdzie będzie można wychwalać swoich kumpli w niebiosa, bo przecież są jeszcze koledzy Adasia tacy jak jego brat , Kiszczak, Jaruzelski-wszyscy niezwykle zasłużenia dla wolnej Polski. Będą to z pewnością kolejne okazje dla Adama , by przypomnieć wszystkim rodakom jak złą i stosującą esbeckie metody instytucją jest IPN, w jakich ciężkich czasach żyliśmy jeszcze 3 lata temu, gdzie reżim braci Kaczyńskich niszczył kraj i miał zapędy totalitarne.Pytanie brzmi tylko czy starczy miejsca dla tych wszystkich zasłużonych w alei, bo przecież i dla Adama powinni zostawić kawałek a tam o miejsce baardzo trudno..
Smiechem historii jest fakt , że Adam gdy wylewał jad -właściwie się nie jąkał..Jedynie nazwisko ge, ge, ge Geremek sprawiało mu najwięcej trudności tak jakby nie mogło mu przejść prze gardło.. Obserwowałem to wystąpienie -było żałosne..


Komentarze
Pokaż komentarze (1)