Źródło:zakopianskibazar.pl
Remonty zakopiańskich ulic, szczególnie tych prowadzonych w ramach projektu Góral*Ski, Burmistrz Janusz Majcher przedstawia jako największe inwestycje w historii Zakopanego.
Na plakatach rozlepionych na słupach ogłoszeniowych, także w reklamówkach dostarczanych mieszkańcom razem z rachunkami za wodę, Burmistrz Janusz Majcher obwieścił: - Remonty tak wielu zakopiańskich dróg i chodników to ogromne przedsięwzięcie. Nikt wcześniej nie podjął się takiego wyzwania.- Burmistrz J. Majcher ogłosił: „Koniec z dziurami. Zakopane!”
Trochę dziwnym wydaje się ogłaszanie o końcu dziur w Zakopanem, w sytuacji, kiedy remontowanych jest 10 kilometrów ulic, a końca remontów nie widać.Warto wiedzieć, że w Zakopanem jest ok. 120 kilometrami dróg zarzadzanych przez Gminę
Projekt Góral*Ski jest projektem opracowanym w starostwie, a Zakopane, obok gminy Poronin i gminy Kościelisko, jest partnerem tego projektu.
Gmina Kościelisko w ramach Góral*ski remontowała ulicę Stanisława Nędzy Kubińca. Ostateczny koszt realizacji był niższy od pierwotnie szacowanej kwoty. W Zakopanem dzieje się na odwrót. Ostateczny koszt projektu może być o kilkadziesiąt procent wyższy od tego, który był podany w momencie przystępowania do programu.
Zakopiańska części projektu Góral*Ski, pierwotnie miała kosztować nieco ponad 15 milionów złotych, z czego 11 milionów miały stanowić środki z UE. Później podano, że projekt będzie kosztował 19 milionów złotych, a po rozstrzygnięciu przetargów pojawiła się kwota 24 milionów. Jednak na lipcowej sesji poinformowano o dalszym wzroście kosztów do ok. 26 - 27 milionów złotych.
Jakie ma to skutki dla budżetu miasta?
Może bardziej wyrazistym będzie takie zestawienie: W pierwotnym założeniu – koszt Góral*Ski w Zakopanem miał wynosić15 milionów, a z budżetu gminy miano wydać 4 miliony złotych. Reszta miała być pokryta ze środków zewnętrznych. Przy koszcie ok. 26 milionów złotych z budżetu gminy trzeba wydać aż 15 milionów złotych.
Burmistrz Majcher tłumaczył to nieprzewidzianymi sytuacjami, jakie wynikły już po rozpoczęciu robót. Jakie to sytuacje? Np. zakopiański wydział inwestycji nie wiedział tego, że na ulicy Zamoyskiego pod warstwą asfaltu znajduje się kostka i trzeba było przerabiać dokumentację i zlecać dodatkowe roboty. Czy czegoś takiego nie można było przewidzieć?
Janusz Majcher na koniec swojej kadencji zostawi miasto mocno zadłużone – może to być kwota ok. 49 milionów złotych. Spłacanie długów zaciągniętych przez Janusza Majchra będzie główną troską władz kolejnej kadencji. Na 5 - 6 lat mogą zostać zablokowane w Zakopanem znaczące inwestycje.
Czy wyremontowanie 10 kilometrów dróg usprawiedliwia taki stan zadłużenia? Z całą pewnością nie.
Władze Zakopanego zarządzają ok. 120 kilometrami dróg i trochę dziwnym wydaje się ogłaszanie o końcu dziur w Zakopanem. Chyba, że jest to sposób Janusza Majchra na rozpoczęcie swojej kampanii wyborczej do wyborów samorządowych, na koszt mieszkańców Zakopanego, jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnego terminu wyborów.
Nie wykluczam także, że Janusz Majcher chce uciec od rozliczenia się ze swoich obietnic wyborczych z 2006 roku, serwując mieszkańcom swoistą „sieczkę propagandową”.


Komentarze
Pokaż komentarze