Źródło: zakopianskibazar.pl
W Zakopanem jakoś tak się dzieje, że bezdomnym kotom władze miasta zapewniają dach nad głową, jednak dla mieszkańców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji tego dachu brakuje.
Na ostatniej sesji Elżbieta Galica zwróciła się do władz miasta z dramatyczną prośbą o pomoc. Właściciel domu, w którym mieszka wraz z mężem i dwójką dzieci, odciął wodę i prąd. Uniemożliwił także korzystanie z toalet. Prosiła o mieszkanie socjalne, bo nie stać jej na wynajęcie mieszkania. Cała rodzina utrzymuje się z jej renty.
Takie rodziny, jak p. Elżbiety, a jest ich w Zakopanem ponad 160, nie mogą liczyć na pomoc władz w rozwiązaniu problemów mieszkaniowych. Władze Zakopanego nie mają wolnych mieszkań.
To dobitna ilustracja niefrasobliwości obecnych władz, a w szczególności Jana Gąsienicy Walczaka, odpowiedzialnego za gospodarkę mieszkaniową. Wielokrotnie na naszym portalu wskazywaliśmy na zaniedbania, jakich dopuściły się obecne władze w zakresie polityki mieszkaniowej.
Przypomnę, że budynek po Urzędzie Skarbowym przy ul Jagiellońskiej od przeszło dwóch lat czeka na adaptację na mieszkania. W 2008 roku nic z nim nie zrobiono, a w 2009 roku zdołano zaledwie przygotować koncepcję architektoniczno – przestrzenną.
Blok TBS przy ulicy Nowatarskiej powinien być oddany do użytku w 2009 roku. Już na początku 2007 roku obecne władze dysponowały prawomocnymi warunkami zabudowy, a gmina przekazała do TBS działkę. W listopadzie 2007 roku Miasto Zakopane przelało do TBS 400 tysięcy złotych jako wkład w budowę bloku. Była realna szansa na skorzystanie z dogodnego kredytu, a inwestycja miała być gotowa do 2009 roku.
– Dzięki przychylności władz Zakopanego otrzymaliśmy tymczasowo pomieszczenia do przechowywania bezdomnych kotów w budynku Świtu przy ul. Zamojskiego.- informował TP w marcu 2010 roku.
W Zakopanem jakoś tak się dzieje, że bezdomnym kotom władze miasta zapewniają dach nad głową, jednak dla mieszkańców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji tego dachu brakuje.


Komentarze
Pokaż komentarze