Źródlo: zakopianskibazar.pl
Diametralnie różne oceny upływającej kadencji oraz różne programy na przyszłość zaprezentowali podczas debaty zorganizowanej przez Radio Kraków dwaj kandydaci na urząd Burmistrza: Janusz Majcher i Jerzy Zacharko.Większą część debaty zdominowała sprawa oceny mijającej kadencji.
Rozczarowały wystąpienia dziennikarzy, których zaproszono do udziału w debacie. Podsumowania kadencji w ich wykonaniu były na dużym poziomie ogólności i nie dotykały najistotniejszych problemów. Także w pytaniach dziennikarzy nie poruszano istotnych dla lokalnej społeczności spraw.Jeden z dziennikarzy stwierdził, że w całej Polsce jest podział polityczny, który z pewnością przekłada się na Zakopane. Koniecznie chciał się dowiedzieć czy Jerzy Zacharko jest kandydatem PiS. Z niedowierzaniem przyjął wyjaśnienie, że dziura w drodze lokalnej nie ma barw partyjnych i to, że Jego kandydaturę wysunął Klub im. W. Zamoyskiego. Inny pytał o zamiary władz samorządowych w sprawie tworzenia dla młodych ludzi miejsc pracy, jakby to obowiązkiem samorządu było tworzenie nowych miejsc pracy. Tak sformułowane pytania pozwalały obydwu kandydatom „bujać w obłokach”.
Janusz Majcher za sukces uznał reorganizację Urzędu Miasta, utworzenie nowych wydziałów: inwestycyjnego, pozyskiwania środków europejskich, audytu i kontroli wewnętrznej, co Jego zdaniem, przełożyło się na lepszą pracę urzędu oraz znaczący wzrost inwestycji. Janusz Majcher przyznał, że sprawa remontu zakopianki i trasy narciarskiej na Gubałówce była jego porażką.
Odmienną ocenę przedstawił Jerzy Zacharko, wskazując na niezrealizowanie przez Janusza Majchra obietnic wyborczych w zakresie pozyskiwania środków unijnych, na zaniedbania w sferze budownictwa mieszkaniowego, na prywatę oraz marnotrawienie środków publicznych, chaos organizacyjny, wyrażający się fatalnym przygotowaniem prac remontowych i wreszcie, doprowadzeniem do olbrzymiego zadłużenie miasta.
Pytani o zamierzenia na przyszłość obydwaj kandydaci ostrożnie wypowiadali się, wskazując na trudną sytuację, w jakiej znajdzie się Zakopane w 2011 roku i w kolejnych latach. Obydwaj podkreślali konieczność poprawy dostępności Zakopanego, nie wskazując konkretów, w jaki sposób to zrobić.
Janusz Majcher zapewnił, że w kolejnych latach będzie prowadził inwestycje na dotychczasowym poziomie – na co publiczność zareagowała pytaniem „za co?”- Podkreślił także, że budownictwo mieszkaniowe będzie Jego priorytetem.
Jerzy Zacharko za najważniejsze zadania przyszłej kadencji uznał poprawę zniszczonego wizerunku Zakopanego, poprawę sytuacji młodych ludzi poprzez zintensyfikowanie budownictwa mieszkaniowego oraz powołanie Rady Młodych, która wyartykułuje potrzeby młodych ludzi. Podkreślił, że mimo trudnej sytuacji budżetowej nie będzie ograniczał środków na oświatę.
Jedynie 4 osoby z publiczności zgromadzonej na sali miały szansę zadać swoje pytania. Ale były one ciekawe, w większości kierowane do Janusza Majchra. Pierwszy pytający chciał się dowiedzieć, kto ponosi odpowiedzialność za powstanie budynków psujących architekturę Zakopanego. Jako przykład podał apartamentowiec na terenie dawnej bazy PKS i budynek z pochylonymi ścianami przy ul. Jagiellońskiej. Janusz Majcher, odpowiadając na pytanie stwierdził, że to brak planów zagospodarowania przestrzennego przyczynił się do takich sytuacji. W jego opinii, gdyby odpowiednio wcześniej opracowano plany nie doszłoby do takiej sytuacji.
Dwa pytania postawiły przedstawicielki FOP. Pierwsze dotyczyło stosunku kandydatów do planowanego uchwalenia prawa szlaku, drugie obietnic wyborczych poczynionych przez J. Majchra wobec mieszkańców Gubałówki. Okazało się, że Janusz Majcher w poprzedniej kampanii wyborczej obiecał uchylenie Parków Kulturowych Kotliny Zakopiańskiej i zakończenia sprawy zakopianki. Bożena Gąsienica Byrcyn, która postawiła to pytanie zarzuciła Burmistrzowi, że w obecnych planach zagospodarowania przestrzennego te ograniczenia zostały utrzymane. Poprzez zapisy w planach kontynuuje się sprawę zakopianki, oraz że zapisy w planach wprowadzają prawo szlaku.
Janusz Majcher w odpowiedzi na jej wystąpienie wyjaśnił, że on tylko nie zgodził się na wybudowanie wzdłuż trasy narciarskiej straganów i pawilonów handlowych oraz zablokował możliwość postawienia kilkunastu budynków na stokach Kotelnicy.
Karol Konarski, nawiązując do wypowiedzi Burmistrza, który chwalił się, że otrzymał statuetkę jako Burmistrz najlepiej pozyskujący środki zewnętrzne, zapytał o konkretne kwoty, jakie zostały pozyskane. J Majcher odpowiadając, powiedział o środkach w wysokości 4 milinów złotych na rewitalizację oraz 16 milionach na Góral*Ski – co zostało skomentowane przez publiczność, że to są środki pozyskane przez powiat na cały projekt.
Obydwaj kandydaci kilkakrotnie wchodzili w dość ostre polemiki.
Janusz Majcher, tłumacząc się z zarzutu o opóźnianiu budowy bloku TBS przy ul. Nowotarskiej za ten stan rzeczy obarczył poprzednie władze i spółdzielnie mieszkaniową „Nowa”,– na co publiczność zareagowała kilkakrotnym powtórzeniem słowa „kłamstwo”. Janusz Majcher podkreslił, że w budynku tej spółdzielni mieszka jego kontrkandydat
W odpowiedzi J. Zacharko przypomniał jak przygotowano te inwestycję, podkreślając, że już w marcu 2007 roku było pozwolenie na budowę, załatwiona promesa na korzystne finansowanie budowy. Zapytał także Janusza Majchra czy On, Jerzy Zacharko blokował te inwestycję, ale nie doczekał się odpowiedzi ze strony Janusza Majchra.
Przedmiotem polemik była także budowa parkingów podziemnych przy Alejach 3 Maja. Janusz Majcher stwierdził, że była na to szansa, ale została zablokowana przez opozycyjnych radnych, na co J. Zacharko przypomniał, że opozycja ma w 21 osobowej radzie 6 radnych, a reszta radnych to koalicjanci obecnego Burmistrza. Następnie przedstawił sprawę przygotowanego przez Janusza Majchra projektu uchwały, w którym przewidywano oddanie w dzierżawę na 30 lat atrakcyjnych terenów, bez gwarancji, że powstaną tam parkingi. W uchwale był ogólny zapis o przeznaczeniu terenu na cele budowlane. Zwrócił uwagę, że Burmistrz Janusz Majcher dysponował projektem i ważnymi warunkami zabudowy na podziemny parking pod stadionem przy ul. Orkana. Jednak odstąpił od realizacji tej inwestycji, ponieważ sprzeciwił się temu ośrodek więziennictwa – postępowanie Burmistrza określił jako „prywatę”.
Debata kandydatów trwała niecałą godzinę. I chociaż w mojej ocenie była interesująca, to z pewnością można było wyjść po jej zakończeniu z uczuciem pewnego niedosytu .To uczucie być może zniknie w toku dalszej kampanii wyborczej, kiedy to kandydaci przedstawią bardziej szczegółowe programy wyborcze. Nie ukrywam także, że powinno w trakcie kampanii nastąpić konsekwentne rozliczenie z poczynionych wcześniej obietnic wyborczych.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)