0 obserwujących
344 notki
251k odsłon
  342   0

1 MAJA - LEWICA TYLKO KAWIOROWA

Palikot w butach - znalezione w internecie
Palikot w butach - znalezione w internecie

 

Politycy PO i media lewicowo-liberalne prowadzą konsekwentnie grę rozbicie SLD i oddanie pod komendę obozu europejskiego z Tuskiem/Kwaśniewskim na czele. Rozbicie SLD oznaczałoby trwałą meksykanizację polskiej sceny politycznej czyli wieloletnią dominację jednego podmiotu politycznego.
Leszek Miller współpracę z Ruchem Palikota uzależnia od zerwania przez fanów byłego producenta „Żołądkowej Gorzkiej” tzw.”centroprawicowej koalicji w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego. Jednocześnie Palikot podbiera kolejnych posłów SLD stanowiąc dodatkowy element nacisku na PSL w sprawie podziału wpływów w koalicji rządowej. Walka o sztandar lewicy będzie zapewne trwała do wyborów parlamentarnych w 2015 r. To prawdopodobnie skutecznie zablokuje szansę lewicy na zostanie główną siłą opozycji a PO zagwarantuje wsparcie części postkomunistycznych środowisk motywowanych głównie strachem przed powrotem Kaczyńskiego do władzy. 
PO i media lewicowo-liberalne prowadziły grę na rozłam w SLD już podczas wyborów parlamentarnych. Tajemnicza strona „Wracanowe” atakująca PiS i SLD to jeszcze jeden przykład. Autorzy anonimowego portalu krytykując tylko dwie partie a oszczędzając PSL, chociaż ta partia także współrządziła z postkomunistami. Najdziwniejsze, że zbulwersowani „nieznani internauci” nie oburzali się potencjalną koalicją PO-SLD występującą w samorządzie Warszawy i wielu innych sejmikach czy miastach. Zdaniem socjologów oceniających stronę działa ona na korzyść PO.
Stanem idealnym w SLD dla obozu liberalnego były rządy Wojciecha Olejniczaka i szeroka koalicja Lewica i Demokraci, W LiD dzięki układowi centralnemu szansę na mandat dostało wielu skompromitowanych aktywistów Unii Wolności. Zepchnięcie na dalsze miejsca wielu zasłużonych działaczy jak nominacja na lidera w okręgu Katowice Andrzeja Celińskiego zamiast szefa śląskiego SLD Zbyszka Zaborowskiego wywołała wiele konfliktów i zmiotła Olejniczaka z funkcji szefa partii. Grzegorz Napieralski wspierający Leszka Millera jest raczej zwolennikiem SLD nie stanowiącego przystawki do PO. Pomysłem Ryszarda Kalisza na załatwienie Napieralskiego była wystawienie go na prezydenta RP – a jednak Napieralski powtórzył wynik SLD z 2007 r. co było sporym sukcesem. Dzisiaj Palikot może podbierać posłów skonfliktowanych z Napieralskim – jak Witold Klepacz, który wygrał wybory w okręgu Sosnowiec kandydując z drugiego miejsca.
Według byłych członków Ruchu Palikota związanych obecnie z SLD formacja happenera z Biłgoraja była wymyślona w gabinecie premiera Tuska. Elementem operacji czyszczenia nowej formacji było wykreślenie przez PKW z listy partii politycznych Ruchu Poparcia Palikota. Ludzie nieodpowiedni i nie dość dyspozycyjni wobec lidera nie znaleźli się w strukturach nowego podmiotu. Nowy podmiot na być liberalny w treści a lewicowy i socjaldemokratyczny w formie. Lewicowy jest wyłącznie histeryczny antyklerykalizm stanowiący magnes dla części dawnych członków PZPR i wyborców postkomunistów – to dla nich jedyny element tożsamości politycznej. Lewica obyczajowa jest raczej balastem niż realnym wsparciem. To niewielki elektorat w środowiskach wielkich miast i nowobogackich oraz artystycznych a nie realny problem społeczny. Zarazem spory elektorat negatywny także lewicowy myślący o kochających inaczej w stylu młodej posłanki Anity Błochowiak.
Trzeba także ostrożnie przypatrywać się SLD jako nadziei na lewicę. Był taki czas gdy lewicowy premier Leszek Miller deklarował poparcie liberalnego planu Hausnera i podatku liniowego. Nowe pokolenie postkomunistycznej lewicy (Napieralski, Olejniczak, Naczas) wykazało się talentami w zabawach socjotechnicznych z mediami ale szczyt wrażliwości społecznej to lider SLD rozdający kanapki pracownikom idącym do zakładu pracy przed wyborami.     
1 Maja ma szansę zostać na trwałe Świętem Józefa Robotnika jak proponowała „Solidarność”. Zgodnie z wszelkimi badaniami tradycyjnym elektoratem lewicy czyli wykluczonymi zajmuje się Kościół katolicki. Lokatorzy czy mieszkańcy sprzedanych mieszkań zakładowych wiążą nadzieje z PiS a nie lewicą kawiorową czy europejską.
Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale