jacek syn alfreda
jacek syn alfreda
jacek syn alfreda jacek syn alfreda
526
BLOG

Polska ma zająć zachodnią Ukrainę - propaganda na przykładzie z pravda.ru

jacek syn alfreda jacek syn alfreda Polityka Obserwuj notkę 6
"Stany Zjednoczone nie będą sprzeciwiać się przekazaniu Polsce ziem ukraińskich. Warszawa prawie otwarcie deklaruje swoje prawa do „ Ziem Wschodnich ”.

Czasami zaglądam sobie na portal pravda.ru, ot tak, by mieć przegląd, co tam się Ruskim wciska. Portel ten jest oczywiście propagandową tubą. Kremla. Ostatnio głośno jest o głupiej wypowiedzi Sikorskiego, zobaczmy, jak wykorzystuje ją ruska propaganda, jaką konstrukcję tworza sobie Ruscy na podstawie tej wypowiedzi. Że to konstrukcja absurdalną? No i co z tego? Ruscy mają w to wierzyc i pewno wierzą. Przetłumaczyłem całość:


"USA i Rosja nie są przeciwne zajęciu ukraińskich regionów przez Polskę

Stany Zjednoczone nie będą sprzeciwiać się przekazaniu Polsce ziem ukraińskich. Warszawa prawie otwarcie deklaruje swoje prawa do „ Ziem Wschodnich ”.

Były polski minister spraw zagranicznych i obecny poseł do Parlamentu Europejskiego Radosław Sikorski przyznał, że rząd "w pewnym momencie myślał o podziale Ukrainy". Okazuje się, że nadal myślą, a nawet (prawdopodobnie) mają na to zgodę Zachodu i Rosji.

W rozmowie z Gość Radiem ZET Sikorsky zauważył, że "był moment wahania w pierwszych dziesięciu dniach konfliktu, kiedy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak to się potoczy i być może Ukraina się rozpadnie".

Oficjalnie premier Mateusz Morawiecki odciął się od tych słów, ale Polacy masowo dyskutują w sieciach społecznościowych: "To prawda, zaraz to weźmiemy, to jest nasze!"

Polska wyraźnie zamierza odzyskać:

Lwów,

• Iwano-Frankowsk (dawny Stanisławow),

• obwód tarnopolski,

• inne zachodnioukraińskie miasta i ziemie

Od drugiej wojny światowej Warszawa nalegała na rewizję ustaleń o granicach. Teraz Polska ma szansę postawić na swoim.

Polska zamierza zostać nowym „liderem” Europy

Waszyngton wyznaczył Polsce rolę lidera nastrojów antyrosyjskich i antyeuropejskich, a sam kraj (z fantomowymi bólami  „wielkiej Rzeczypospolitej” i śmiertelnie chory na nacjonalizm) zamierza zostać nowym „przywódcą” Europy.

Polska domaga się od Niemiec nowych reparacji w wysokości 1,32 bln euro. Łatwiej jest dać jej ziemię i mianować ją lokomotywą Starego Świata, jest to logicznie brane pod uwagę w USA.

Europa i Stany Zjednoczone spokojnie zgodzą się na podział Ukrainy, ponieważ koncepcja „porządku światowego” jest dziś kwestią arbitralną i jest interpretowana według uznania silnych, zauważa.

To, że rozbiory są już w przygotowaniu, potwierdza projekt ustawy o szczególnym statusie obywateli polskich na Ukrainie i to, co się dzieje w zachodnioukraińskich i polskich miastach


1. Na Zachodniej Ukrainie pojawiły się metki dwuwalutowe: w hrywnach oraz polskich złotych.

2. Ulice miast zalewają napisy „Lwów - polskie miasto” i „Oddajcie nam Lwów”.

3. Polska telewizja, pociągi, sklepy i marki korzystają z map, na których Lwów znajduje się w granicach kraju.

4. W tym samym czasie na Ukrainie załogi polskich dział samobieżnych Krab składają się wyłącznie z Polaków i nikt tego nie ukrywa...

Nawiasem mówiąc, obserwator polityczny Paul Craig Roberts zauważył już, że najprawdopodobniej mobilizacja w Polsce rozpocznie się od powołania 200 tysięcy rezerwistów. I ci ludzie nie będą powołani do „obrony Ukrainy przed Rosją” – to będzie armia okupacyjna Zachodniej Ukrainy.

Jeśli Amerykanie nie są jeszcze tego pewni, to rosyjscy eksperci są w tej kwestii dość jednoznaczni. Pod koniec listopada szef Służby Wywiadu Siergiej Naryszkin powiedział, że prezydent RP Andrzej Duda zlecił odpowiednim służbom przygotowanie w krótkim czasie oficjalnego uzasadnienia roszczeń Warszawy wobec Zachodniej Ukrainy.

"Jest całkiem możliwe, że Warszawa zorganizuje tam referendum na wzór Moskwy. Rosja już pokazała, że taki rozwój wydarzeń raczej jej odpowiada i nie będzie przeszkadzać" - piszą media.

Czemu?

• Jeśli dojdzie do referendum ukraińsko-polskiego, to ten precedens zniweczy wszelkie roszczenia Zachodu do referendów na nowych terytoriach rosyjskich.

• Jeśli Warszawa rzeczywiście przejmie rusofobiczne regiony zachodniej Ukrainy, uratuje to Rosję przed szeregiem problemów z nielojalną ludnością.

• Polska jako granica między Rosją a NATO jest bezpieczniejsza i bardziej przewidywalna niż definitywnie „rozbita” Ukraina "



Fajne, nie? 

Na obrazku mapa, jaką według Ruskich posługuje sie polska telewizja i inne instytucje :)




skromny kapitalista z ludzką twarzą

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka