Komediodramat Terry'ego Gilliama The Fisher King jest filmem o głeboko humanistycznym przesłaniu. Nie mam na myśli rzecz jasna modnej, a bałamutnej ideologii "świeckiego humanizmu", ale to, co łączy chrześcijan z innymi ludźmi dobrej woli - zwrócenie ku drugiemu człowiekowi. Gilliam był jednym z członków Monty Pythona, legendarnej trupy komików. Niektóre dokonania Pythonów - jak na przykład wyśmiewające Kościół katolicki fragmenty Sensu życia wg Monty Pythona czy też obraz Żywot Briana mogą budzić poważne wątpliwości, tego filmu one jednak nie dotyczą. Jego przesłanie jest jak najbardziej pozytywne - być dobrym dla innych ludzi i odnaleźć siebie - choć dla chrześcijanina nie do końca wystarczające. O filmie wspominam z uwagi na będące osią jego akcji nawiązania do legendy o Świętym Graalu, będącej jednym z najpiękniejszych elementów kultury średniowiecznej Christianitas. Dzisiejszy człowiek nie do końca rozumie dziś, czym jest Święty Graal, zwłaszcza że za splugawienie tego szlachetnego podania wzięły się tuzy popkultury z Danem Brownem na czele. Tym bardziej warto wspomnieć o The Fisher King - jako o dowodzie na to, że tradycja chrześcijańska nawet dla osób jak najdalszych od religii może być inspirująca. W niektórych sytuacjach wręcz niemożliwe jest, by było inaczej.
Komediodramat Terry'ego Gilliama The Fisher King jest filmem o głeboko humanistycznym przesłaniu. Nie mam na myśli rzecz jasna modnej, a bałamutnej ideologii "świeckiego humanizmu", ale to, co łączy chrześcijan z innymi ludźmi dobrej woli - zwrócenie ku drugiemu człowiekowi. Gilliam był jednym z członków Monty Pythona, legendarnej trupy komików. Niektóre dokonania Pythonów - jak na przykład wyśmiewające Kościół katolicki fragmenty Sensu życia wg Monty Pythona czy też obraz Żywot Briana mogą budzić poważne wątpliwości, tego filmu one jednak nie dotyczą. Jego przesłanie jest jak najbardziej pozytywne - być dobrym dla innych ludzi i odnaleźć siebie - choć dla chrześcijanina nie do końca wystarczające. O filmie wspominam z uwagi na będące osią jego akcji nawiązania do legendy o Świętym Graalu, będącej jednym z najpiękniejszych elementów kultury średniowiecznej Christianitas. Dzisiejszy człowiek nie do końca rozumie dziś, czym jest Święty Graal, zwłaszcza że za splugawienie tego szlachetnego podania wzięły się tuzy popkultury z Danem Brownem na czele. Tym bardziej warto wspomnieć o The Fisher King - jako o dowodzie na to, że tradycja chrześcijańska nawet dla osób jak najdalszych od religii może być inspirująca. W niektórych sytuacjach wręcz niemożliwe jest, by było inaczej.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)