

Jan Maria Rokita przeniósł się wehikułem czasu na początek IV w. Spotkał Ariusza . Rozpoczeli dysputę filozoficzno teologiczną. W pewnym momencie Ariusz pyta:
-W jakiego ty w ogóle Boga wierzysz?
-Wierzę w Boga w Trójcy Jedynego - odpowiada Rokita.
Ariusz się obruszył:
-To niedobrze, ponieważ Syn nie jest współistotny Ojcu. Może chciałbyś zrewidować swoje wierzenia?
-Nigdy! Nicea albo śmierć!
Dowcip jest autorstwa kolegi Łukasza, którego serdecznie pozdrawiam.


Komentarze
Pokaż komentarze