Tak wiem... To ulubione porównie ukute przez wiadomo kogo w celu obrzydzenia wiadomo czego... Ale teraz niestety taki "incydent" materializuje sie w formie farsy...
Dlatego proszę po raz kolejny :
- Pasterzy mojego Kościoła, a właściwie błagam !!! Przecież musi być gdzieś , na jakiejś parafii jakiś diakon Szczepan... Trzeba go znaleźć dopóki jeszcze granat jest nieuzbrojony...
- No i władze mojego kraju i jego stolicy prosze a właściwie rządam !!! Jak ten diakon Szczepan już się znajdzie i podejdzie pod ten Krzyż by uratowć to co z jego sacrum jeszcze pozostało (jesli w ogóle coś pozostało) to proszę tylko dopilnować by nikt nie wpadł na pomysł rwania bruku....
O nic więcej nie proszę ani nie rządam... nie jestem maksymalistą...


Komentarze
Pokaż komentarze