Sukiennice wreszcie bez rusztowań i z nowym oświetleniem....


Wieczór ma to do siebie , że nikt nie wchodzi w kadr..

Mówiąc szczerze wybrałem się sfotografować cos co budzi ostatnio największe emocje czyli nową fontannę... Niestety była nieczynna. To co widzialem "po ciemku" to było szkaradztwo nie do opisania.
A ponieważ fontanna jakaś być musi to pozowle sobie wkleic coś do czego już jesteśmy przywzyczajeni czyli do tego czegoś na Małym Rynku....

to był dzień , a teraz wieczór (jedna z kilku kolorowych wersji )



Komentarze
Pokaż komentarze (14)