Zgadnijcie przez kogo ? Ano przez blogera , któremu zapewne bliskie sercu sa bzdury o oddawaniu życia za możliwośc głoszenia poglądów z którymi sie nie zgadza....
Oczywiście jak wszyscy cierpię za niewinność czyli za stwierdzenie , że jeśli ktoś się zna na wszystkim to znaczy , że nie zna sie na niczym. Pogląd - przyznaje radykalny - rzekłbym prawacki ale chyba mieszczący się w republikańskim poczuciu humoru.
Cierpie również za obronę czci profesorskiej a właściwie za równoprawne traktowanie inwektyw pod adresem ludzi z naukowym dorobkiem teoretycznym i praktycznym bez względu na to czy wykładaja w Warszawie , Florencji czy dalekiej Australii.
Jest jszecze jedno - najbardzie prozaiczne wytłumaczenie - pisząc swój komentarz przedstawiałem się jako "człowiek z gminu czasowo tuczący swój ryj krwia robotniczą" ... No cóz byc może chciałem wejść w za wysokie progi...
Ale nic to - zostałem męczennikiem za wolność słowa ... Nie wiem tylko dlaczego mnie to tak bawi - a zarazem nie dziwi - iż moim "katem" jest.......No kto zgadnie ?
A tak wygląda mój zbolały "ryj" po tym "bestialskim akcie ograniczania wolności słowa"

PS
powiem tak - otrzymałem na PW wiadomość. Spytałem nadawcę czy moge opublikować fragment ( jedno zdanie). Odpowiedzi nie otrzymałem więc go nie opublikuję. Ale wydrukuje i powiesze nad łózkiem....Bym nie zapomniał podziękowac Bogu przed snem za to , że nie potrafiłbym czegos takiego napisać...
To ja - ortograficzny abnegat :
Wypełniasz PIT? Przekaż 1% podatku.
W formularzu PIT wpisz numer: KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj: 24463 Ziętarska Monika
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości