... mędrcy zmarnowali czas Świąt...
Najpierw jeden obrońca sumień , gdy przypomieć Mu iż był kiedyś nominatem partyjnym w mediach , niczym salonowy wyjadacz , ukazuje głębie przemyśleń i zagłusza to wspomnienie (kaca ?) stwierdzeniem iz nick przypominajacego mu o tym blogera, nadaje sie na agenta SB. Urocze, prawda ? (a propos - kiedyś pewien dziennikarz GW , piszący tu kiedyś, skończył naszą dyskusję dygresją odnośnie mojego nicka... miała mnie powalić... to tylko taka mała dygresja)
Potem drugi mędrzec piszący w gazecie dla "jełopów" ubolewa z jednej strony , że tacy w ogóle istnieją a z drugiej irytuje się iż nie ma On wyłączności na urabianie tychże "jełopów" i wskazuje palcem na swego konkurenta. Zazdrosny o rząd "jełopowych dusz" ? A ta irytacja wynika oczywiście z troski o Państwo.
Nie trzeba było tyle jeść Panowie w te Święta... Mimo radości jakie one z sobą niosą, chwila zadumy i autorefleksji byłaby wskazana.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)