"WzM" jak... wróbel z mazurkiem. Przynajmniej na pierwszym zdjęciu wygląda - jeśli dobrze rozpoznaje gatunki - iż są w bliskiej zażyłości ;)
Generalnie wróbelki upodobały sobie jeden krzak na moim blokowisku i tylko na nim można je spotkać... a przecież kiedyś...
PS
Komu jeszcze nie dość, zapraszam na taniec śmieszki...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)