Właśnie dowiedziałem się o nowych powołaniach w otoczeniu pani premier Ewy Kopacz. No i zapewne pani premier Ewa Kopacz chciałaby wiedzieć co ja , osoba głosująca kiedyś na PO, o tym wszystkim sądzę i czy te ruchy kadrowe zmniejszą moją rezerwę przed oddaniem głosu na PO.
Powiem tak : ucieczka przed problemami będzie kontynuowana. Uważam tak ponieważ :
- Pani rzecznik Kidawa-Błońska zasłynęła w czasie swojego pierwszego rzecznikowania odkrywczą diagnozą przyczyn kłopotów Platformy ze społecznym zaufaniem. Kłopotów tych dopatrzyła się w … spóźniającej się wiośnie. Nie wiem w czym dziś pani nowa rzecznik dopatrzy się kłopotów wizerunkowych Platformy… Może podpowiem co u mnie wpływa na aktualne postrzeganie PO : nie mogę z Córą ulepić bałwana z prawdziwego zdarzenia… śniegu za mało…
- Jan V. Rostowski – nie wiem czy coś jeszcze można wydusić z tzw. „misiów” czyli grupy małych i średnich przedsiębiorstw , które są solą gospodarki. Nie wiem czy można wznieść się na jeszcze wyższe Himalaje kreatywnej księgowości (po zabiegu z OFE będzie naprawdę trudno). Jak widać PEK uważa , że można.
- Michał Kamiński – eunuch (to oczywiście z klasyka) nawet najzdolniejszy opuszczając dwór sułtana, eunuchem nie przestaje być. Jeśli tak jak deklarowała PEK głównym celem jej rządów jest „nie dopuścić PiS do władzy” to wszystko wskazuje na to , że nie jest to już główny ale jedyny cel. I to cel który najprawdopodobniej nie zostanie osiągnięty.
Im bardziej się ucieka od problemów tym szybciej one nas doganiają. PEK jak widać tego nie rozumie. Nawet przyjście wiosny o czasie sytuacji Platformy nie zmieni…


Komentarze
Pokaż komentarze (16)