Ze śmiertelną powagą poniewierany od rana przez Szanownych blogerów geniusz polityczny Jarosław Kaczyńskiego, zwanego dalej Jarkiem, znów triumfuje: Panie, Panowie dzisiaj mamy pierwszego kwietnia – „mówi Wam to coś?” - jak brzmiała kultowa kwestia znanego serialu.
Zadajecie sobie pytanie po co Jarek od dłuższego czasu rozkręcał awanturę wokół traktatu lizbońskiego i puszczacie oko do publiczności, że jego geniusz przygasł, że ze swego ograniczenia umysłowego strzelił sobie w stopę itd. Kto tu jest ograniczony?
Jarek chciał zyskać na czasie. Przedłużał negocjacje o traktacie aby doprowadzić do głosowania w Sejmie pierwszego kwietnia „mówi Wam to coś?”. Przyjęty tego dnia traktat to zwykły żart, później łatwo będzie go bagatelizować.


Komentarze
Pokaż komentarze