..)Polskie Centrum Badań nad Zagładą opublikowało oświadczenie wyrażające "głęboką troskę" o prawo, które nazywa "narzędziem mającym ułatwić ideologiczną manipulację i narzucanie polityki historycznej państwa polskiego".
Również w Yad Vashem istnieją obawy co do możliwych skutków ubocznych nieokreślonego brzmienia nowego prawodawstwa i jego skutków w dziedzinie badań nad Holokaustem, edukacji i pamięci.
Polscy uczeni kierujący oskarżeniami o prawdę faktyczną, powiedział Dreifuss, są "wiodącym badaczem Holokaustu, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie". Dodał Weinbaum, "Niestety, ci niezłomni uczeni są teraz oczerniani, a ich odkrycia nazywają pod znakiem zapytania. "
Stawką jest demokratyczna zasada wolności akademickiej.
"W normalnych miejscach badania nie są akceptowane lub odrzucane przez rządy", powiedział Dreifuss. "Jeśli nastąpią zmiany w Polsce lub w jakimkolwiek kraju, w którym praca uczonego będzie wymagała zgody rządu, jest to bardzo zły znak".(..)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)