Syria/Haaretz
Izrael zmaga się z rysowaniem nowych czerwonych linii na rosyjskim placu zabaw w Syrii
Putin pozwoli Izraelowi kontynuować atak na Syrię, ale nie powstrzyma armii Assada przed próbą zestrzelenia swoich samolotów
Anshel Pfeffer
13:09
Pierwsze przesłanie izraelskich urzędników we wczesnych godzinach sobotniej porannej bitwy powietrznej nad Syrią było takie, że pociski wystrzelone w izraelskie myśliwce, powodując awarię jednego z F-16I, były "syryjskie". Innymi słowy, pociski nie należały do prawdziwej potęgi militarnej w Syrii, Federacji Rosyjskiej lub nie były przez nią obsługiwane. To jest trochę nieszczere.
Rosyjscy oficerowie są osadzeni w syryjskich jednostkach obrony powietrznej, trenują razem i zaopatrują Syryjczyków w pociski. Skala salw wystrzelonych przez jednostki syryjskie nie mogła być przeprowadzona bez natychmiastowej wiedzy rosyjskiej, jeśli nie bezpośredniego zaangażowania. Przesłanie jest w istocie milczącym przyznaniem, że Izrael nie ma innego wyboru, jak zaakceptować, przynajmniej teraz, hegemonię Kremla przez jej północną granicę.
Rosyjskie samoloty bojowe uderzają obecnie rebelianckie enklawy w Idlib i Ghouta, masowo zabijając dziesiątki cywilów dziennie. Rosja stoi na uboczu, podczas gdy Turcja, Iran i Izrael walczą o swój własny przyczółek w Syrii. Można bezpiecznie założyć, że Rosja była świadoma, że irański dron wystartował o 4 rano. w pobliżu Palmyry i latające w kierunku Izraela, ponieważ jego oficerowie znajdują się w centrum kontroli lotów Palmyra. Co więcej, Rosja miałaby wiedzę w czasie rzeczywistym, że Syryjczycy zareagowali bezprecedensowym naporem pocisków przeciwlotniczych na atak Izraela na kontrolne miejsce irańskiego drona.
Rosja ma infolinię zarezerwowaną dla koordynacji ze swojej bazy w Khmeimim na wybrzeżu Morza Śródziemnego w Syrii, do głównej siedziby Izraela Sił Powietrznych. Gdy druga fala uderzeń izraelskich w sobotę przeciwko celom syryjskim i irańskim zakończyła się, prawdopodobnie Rosja przekazała Izraelowi przesłanie do Syryjczyków i Irańczyków, który powiedział, że Izrael nie chce dalej eskalować spraw.
Prezydent Władimir Putin jest tym, który prowadzi program w Syrii i to on ustanawia podstawowe zasady. Izrael może przeprowadzać ataki na cele syryjskie, irańskie i Hezbollah, ale tylko pod warunkiem, że nie zagrażają one reżimowi Baszara Assada, który Putin popiera od czasu wprowadzenia rosyjskich samolotów do Syrii we wrześniu 2015 r.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)