Żyjemy w bardzo ciekawych czasach.
Rosyjska rekonkwista rozkręca się w najlepsze. Kirgistan, teraz Ukraina. Prezydent tej ostatniej robi wszystko aby zaspokoić władców kremla. Zamiana Ukrainy w marionetkowe zwasalizowane przez Moskwę państwo następuje w ekspresowym tempie. Na wschodzie pojawi się lada dzień związek formalnie tylko niepodległych państw. A co dzieje się na naszym podwórku:
„…Pawlak spotkał się z Komorowskim ws. umowy gazowej
Autor PAP
01.05. Warszawa (PAP) - Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak spotkał się w piątek z marszałkiem Sejmu, pełniącym obowiązki prezydenta Bronisławem Komorowskim, w sprawie umowy gazowej z Rosją - poinformowała PAP rzeczniczka resortu Agnieszka Gapys…. Chodzi o porozumienie rządów Polski i Rosji w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku. Porozumienie, choć wynegocjowane, nie zostało jeszcze podpisane. Niektóre jego zapisy budzą zarzuty opozycji, m.in. przedłużenie okresu jej trwania i ilość zakontraktowanego gazu; do umowy gazowej wątpliwości zgłaszała też kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego….”
I ta wszechogarniająca miłość do braci Moskali… Coraz bardziej mdli mnie od tej miłości i pojednania nad trumną Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Tym bardziej że w kwestii samej tragedii jest tyle niejasności i zadziwiających zbiegów okoliczności… Postawa niektórych „osobistości” ze świata polityki i „autorytetów” ze świata mediów i kultury wygłaszających nad grobami poległych płomienne przemówienia o potrzebie pojednania przyprawiają mnie o lodowate dreszcze. Jak mary z sennego koszmaru stają mi przed oczami postacie takie jak: Stanisław Szczęsny Potocki, Franciszek Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski.
Ciekawi mnie też postawa Obamowskiej Ameryki. Czy w imię nowego otwarcia z Rosją będzie się interesowała jakąś tam Środkową Europą.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)