Prezydent Tatarstanu Rustam Minnichanow podczas swojego wystąpienia na Międzynarodowych Targach Inwestycyjnych AIM 2012 odbywających się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w Dubaju ogłosił 1 maja b.r., że Republka Tatarstan jest „muzułmańska”. I ten fakt powinien wpływać na współpracę Tatarstanu ze światem arabskim.
Tatarstan ma nadzieję ściągnąć inwestorów ze świata arabskiego.

I prezydent liczy na pojawienie się ich w najbliższych latach z inwestycjami w Tatarstanie.
W 2009 roku były mer Kazania Kamil Ishakow ogłosił Kazań muzułmańską stolicą Rosji.
Tuż przed wyjazdem do Dubaju prezydent Minnichanow przekazał główny meczet Tatarstanu w Kazaniu „Kul Shariff’ we władanie wyznawcom salafizmu - "czystego" islamu – odmianie fundamentalizmu islamskiego, która jak wiadomo, staje się oficjalną ideologią w Arabii Saudyjskiej.

Islam Tatarstanu nie jest salaficki. Dlatego też salafici nie uważają Tatarów za „czystych” muzułmanów. A przecież „oczyszczać” muzułmanów – czynić ich „czystymi” salafici jako fundamentaliści są gotowi i będą to czynić za wszelką cenę.
Trzeba jednak podkreślić, że Tatarstan, zgodnie z konstytucją jest republiką świecką. I oprócz Tatarów jeśli założyć, że wszyscy są muzułmanami, którzy stanowią mniej niż 50% ludności, to mieszkają tam jeszcze chrześcijanie i wyznawcy innych religii: Rosjanie, Czuwasze, Udmurci, Mordwini, Ukraińcy i Białorusini wyznający w znacznej części prawosławie. Dlatego też ogłoszenie Tatarstanu republiką muzułmańską przez prezydenta Minnichanowa nie jest pociągnięciem właściwym, a stanowi akt naruszenia postanowień konstytucji Tatarstanu. I jest przejawem jawnego nacjonalizmu!
Niektórzy politolodzy sądzą, że prezydent Tatarstanu daje na razie tylko sygnały o pożądanym kierunku rozwoju swojej republiki i zastanawiają się, czy nie wywoła to określonych kłopotów w przyszłości


Komentarze
Pokaż komentarze (12)