zdecydowany zdecydowany
36
BLOG

Dlaczego roSSjanie handlują Ukraińskimi dziećmi. Fakty porażają

zdecydowany zdecydowany Społeczeństwo Obserwuj notkę 8
Handel Ukraińskimi dziećmi przez bandycką roSSję. Fakty porażają

W odpowiedzi na agitki kacapskie i kłamstwa rusofila Jarosława Ruszkiewicza piszącego na portalu Salon 24.pl jako : @ Viva palestina, @ Czarny Łabędż, @ SOW, @ Geo Polityka oraz jako :

https://www.salon24.pl/u/czujnyjak/1484386,czy-o-zelenska-jest-zaangazowana-w-handel-dziecmi-w-tle-pedofilia-i-handel-organami

To znany rusofil o którym pisałem obszernie w materiale :

https://www.salon24.pl/u/zdecydowany/1484078,rusofile-i-zwolennicy-bandyty-putina-na-portalu-salon-24-tragedia


A prawda o porywanych ukraińskich dzieciach  jest taka :

Ukraińskie dzieci są wywożone do Rosji, a także na Białoruś. Mykoła Kuleba informuje w mediach, że od 2014 roku dzieci z terytoriów okupowanych - Ługańska, Doniecka i Krymu - są systematycznie wywożone do Moskwy i innych regionów Rosji na zlecenie rosyjskich rodzin. Przypuszcza, że zapotrzebowanie na dzieci zmalało, więc okupanci szukają nowych sposobów na "ulepszenie" tego okropnego systemu.

- Sposób, w jaki opisują nasze ukraińskie dzieci, niczym nie różni się od katalogu niewolników. To prawdziwy handel dziećmi w XXI wieku, który świat musi natychmiast położyć kres - dodaje.

Kuleba informuje, że większość dzieci, które znajdują się na tej stronie internetowej, urodziło się przed okupacją obwodu ługańskiego i posiadała obywatelstwo ukraińskie. - Rosja doprowadziła do perfekcji system porwań i rusyfikacji ukraińskich dzieci: działa on jak scentralizowany mechanizm online, gdzie każdy kandydat do adopcji to Ukrainiec z naszej ziemi, pozbawiony rodziny, domu, obywatelstwa i tożsamości - dodaje.

- Kiedy Rosjanie podczas negocjacji żądają list uprowadzonych ukraińskich dzieci, wystarczy, że po prostu przekaże im się bazę danych np. ze strony internetowej swojego ługańskiego Ministerstwa Edukacji. Baza dowodowa ich zbrodni znajduje się bezpośrednio w ich oficjalnych zasobach - wskazuje.

Dzieci wywożono z domów dziecka jeszcze przed inwazją na pełną skalę. Prezydent Wołodymyr Zełenski w maju 2023 roku mówił o ponad 19,5 tysiącach potwierdzonych przypadków deportowanych dzieci. Aktywiści mówią o dziesiątkach tysięcy lub setkach tysięcy. Dokładne liczby nie są znane. Część dzieci deportowano na Białoruś lub przez Białoruś, dowody na to przedstawiła białoruska opozycja. Dzieciom w Rosji zmieniano nazwiska, rozpraszano je po całym kraju. Jak widać, ten proceder trwa nadal, a Rosja tylko go udoskonala.

Skandaliczny raport Kremla: deportowano 700 tysięcy dzieci

Z raportu przygotowanego w 2023 roku przez biuro rosyjskiej Rzeczniczki Praw Dziecka Marii Lwowej-Biełowej wynikało, że od początku pełnoskalowej inwazji do Rosji deportowano około 4,8 miliona Ukraińców, w tym ponad 700 tysięcy dzieci, podają ukraińskie media. Sam raport zniknął ze strony Kremla. Jednak taką samą liczbę podawał także Grigorij Karasin, deputowany Dumy.

17 marca 2023 roku Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina i Komisarza Praw Dziecka Marii Lwowej-Biełowej. Są oni oskarżeni o nielegalną deportację dzieci z okupowanych terytoriów Ukrainy do Rosji.

Mimo nakazu aresztowania Putina, od tamtego czasu liczba deportowanych dzieci z pewnością jeszcze wzrosła. Rosja nie zaprzestała deportacji i doskonali system "dystrybucji" dzieci, czego dowodem jest strona internetowa, "katalog dzieci’, wykryty przez organizację Save Ukraine.

Jak zauważa "Nowaja Gazieta Jewropa", w 2021 roku podobna baza danych z informacjami o nieletnich przeznaczonych do adopcji również była opublikowana również na stronie internetowej Ministerstwa Pracy Ługańskiej Republiki Ludowej.

Ukraińskie władze i organizacje starają się z całych sił, by deportowane dzieci udało się odnaleźć, zidentyfikować i przywieźć z powrotem do ojczyzny. Do lutego 2025 roku udało się przywieźć z Rosji zaledwie 1221 takich porwanych dzieci.

Jak targ niewolników". Rosja stworzyła katalog ukraińskich dzieci

Posłuszne, spokojne, uprzejme wobec dorosłych - czytamy w opisach. Porwane ukraińskie dzieci można było wybierać do adopcji w Rosji według koloru oczu czy włosów. Zamieszczono ich zdjęcia z niezmazanymi twarzami. Władze okupacyjne zabiły ich rodziców albo porwały te dzieci i zmieniły ich nazwiska.

Władze kontrolowanej przez Rosję tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej oferują do adopcji ukraińskie dzieci w serwisie przypominającym katalog internetowy. Według Kijowa Rosja od początku wojny uprowadziła około 20 tys. nieletnich obywateli Ukrainy.

Katalog na stronie "adopcyjnej". Wstrząsająca praktyka Rosji

Adopcyjna strona przypominająca katalog posiada informacje o 294 dzieciach w wieku od kilku do 17 lat. Udostępniono ich wizerunki. Odwiedzający serwis może filtrować wiek, płeć, kolor włosów i oczu nieletniego.

Opisano też charakterystykę dzieci i ich usposobienie. Można też znaleźć informacje o ich zainteresowaniach. W opisach znalazły się też informacje o rodzajach pracy, której starsze z nich mogą się podjąć.

"Komunikatywny, chętnie rozmawia z dorosłymi. Przyjazny wobec dzieci. Interesuje się sportem i rysowaniem. Reaguje na uwagi. Wydajność pracy w normie. Umiejętności samoobsługi ukształtowane stosownie do wieku. Rozwinięty fizycznie. Zadania pracownicze i społeczne wykonuje chętnie" - tak brzmi przykładowy opis jednego z nastolatków.

Na doniesienia o internetowym katalogu z dziećmi zareagowały ukraińskie organizacje broniące praw człowieka.

- To, w jaki sposób opisują nasze dzieci, nie różni się od katalogu niewolników. To prawdziwy handel dziećmi w XXI wieku, który świat powinien natychmiast powstrzymać - grzmi Mykoła Kuleba, szef organizacji pozarządowej Save Ukraine.

Działacz społeczny potwierdził, że większość przedstawionych dzieci urodziła się w obwodzie ługańskim przed zajęciem przez Rosjan spornych terenów w Donbasie i posiadała obywatelstwo ukraińskie.

Sprawa porwań ukraińskich dzieci jest doskonale znana władzom w Kijowie. Według nich Rosjanie wywieźli z terenów okupowanych na południu i wschodzie kraju co najmniej 20 tys. nieletnich.

Dzieci są często wysyłane do rodzin zastępczych, a także do rosyjskich placówek opiekuńczych w głębi Rosji, gdzie są na masową skalę są rusyfikowane i nastawiane wrogo do swojej ojczyzny.

Rosja nasila "reedukację" dzieci, które zostały deportowane z Ukrainy po inwazji w 2022 roku. Dzięki badaniu sfinansowanemu przez Stany Zjednoczone zidentyfikowano ponad 210 miejsc, do których przewieziono ukraińskie dzieci. Są wysyłane na szkolenia wojskowe, do produkcji dronów lub na przymusową reedukację - poinformowała we wtorek agencja Reutera.

Tak faszystowsko bandycka roSSja handluje dziećmi ukraińskimi to jest zbrodnia i czyste skurw....

zdecydowany
O mnie zdecydowany

Dziennikarz obywatelski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo