zdecydowany zdecydowany
140
BLOG

Rosja używa nieuzbrojonych żołnierzy jako "żywych anten" dla dronów

zdecydowany zdecydowany Społeczeństwo Obserwuj notkę 12
Putin wysyła swoich żołnierzy jak " żywe tarcze" i " armatnie mięso"

Kierunek pokrowski pozostaje jednym z najtrudniejszych odcinków frontu. Rosyjskie wojska próbują wykorzystać mróz i ograniczoną mobilność ukraińskich oddziałów, by skrócić dystans do linii obrony. Ukraińska obrona utrzymuje jednak pozycje i systematycznie niszczy rosyjskie grupy szturmowe i sprzęt, informując przy okazji o szokujących praktykach wojsk Putina, np. wykorzystywaniu "żywych anten". Jedna taktyka Ukraińców daje popalić Rosjanom. Wykorzystuje drony

Według informacji przekazanych przez Sergija Kondratiuka, pełniącego obowiązki szefa łączności 46. Brygady, rosyjskie oddziały w rejonie Pokrowska prowadzą obecnie 40-45 ataków tygodniowo, próbując wykorzystać surowe warunki zimowe do zwiększenia presji na ukraińskie pozycje obronne. Atakują przy tym małymi 3- lub 4-osobowymi grupami szturmowymi, które działają nieregularnie - nie po to, by przełamać front uderzeniem, ale by rozpoznać słabe punkty obrony i stopniowo je penetrować.
Taktyka "pełzającego szturmu"

Jeżeli jedna z takich grup zdoła utrzymać się na zdobytym fragmencie terenu, natychmiast wysyłana jest kolejna, by kontynuować postępy. W ten sposób Rosjanie starają się "rozwarstwiać" ukraińską obronę, szczególnie przy ograniczonej widoczności i w trudnych warunkach pogodowych, które utrudniają rozpoznanie z powietrza.

Kondratiuk wyjaśnił, że w takich warunkach rosyjskie jednostki coraz częściej unikają otwartych starć, próbując przenikać w głąb ukraińskich pozycji tyłowych, by lokalizować punkty startowe dronów i stanowiska artyleryjskie - ich celem jest umożliwienie precyzyjnych uderzeń rosyjskiej artylerii i lotnictwa.
Żywe anteny: "Wysłano go jak sprzęt"

Dowiadujemy się też, że przy okazji jednego z takich ataków ukraińska obrona pojmała rosyjskiego żołnierza, który został wysłany do strefy walk, by pełnić rolę "żywej anteny" dla systemów łączności i dronów. Mężczyzna był nieuzbrojony, wyposażony jedynie w kamizelką kuloodporną, hełm i antenę komunikacyjną, by pełnił funkcję żywego przekaźnika sygnału dla rosyjskich sił.

Jego pozycja została zniszczona przez ukraiński dron typu "Baba Jaga", a sam żołnierz znalazł się pod gruzami - mimo obrażeń przeżył i został odnaleziony przez ukraińskich żołnierzy, którzy zabrali go ze sobą jako jeńca wojennego. Jak podkreślają analitycy, wykorzystywanie żołnierzy jako "żywych anten" dobitnie pokazuje, że rosyjski system walki oparty na dronach ma poważne braki w łączności i jest improwizowany kosztem ludzkiego życia.

Jednocześnie jest to też kolejny dowód na rosnące znaczenie wojny elektronicznej i systemów bezzałogowych w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Z relacji 46. Brygady wynika również, że nie jest to incydent odosobniony - rosyjskie formacje coraz częściej wysyłają na linię frontu niewyszkolonych lub źle wyposażonych rekrutów, pełniących funkcje pomocnicze w działaniach dronowych i logistycznych.

https://geekweek.interia.pl/militaria/news-rosja-uzywa-nieuzbrojonych-zolnierzy-jako-zywych-anten-dla-d,nId,22543897


zdecydowany
O mnie zdecydowany

Dziennikarz obywatelski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo