zdzisiek zdzisiek
685
BLOG

Żydzi przez prawie dwa tysiąclecia żyli na wygnaniu, bez swojej

zdzisiek zdzisiek Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 6

 

Na bezrobociu; listopad 1994 r.
 
Żydzi przez prawie dwa tysiąclecia żyli na wygnaniu, bez swojej ojczyzny, rozproszeni po Afryce, Europie a później Ameryce i całym świecie. Zachowali przez wieki odrębność kulturową. W 1948 r. otrzymali skrawek tej ziemi na której żyli od około XIII wieku p.n.e. do około 70 roku n.e. Otrzymali szansę utworzenia swojego odrębnego państwa. Ten skrawek ziemi znajduje się między wielkimi obszarami zamieszkałymi przez Arabów i inne ludy semickie wyznające religię islamską. To liczące ponad 2 mln osób społeczeństwo „zanurzone” w żywiole arabskim i islamskim musiało zbudować państwo silne, odporne na zakusy sąsiadów. Czy może dziwić to, że szukało ono pomocy, wsparcia w świecie i w swoich diasporach żyjących w Europie, Ameryce i innych częściach świata (Łącznie na świecie żyje kilkanaście milionów Żydów)? Było to czymś naturalnym i logicznym.
Ameryce należy się uznanie za to, że wstawiała się za Żydami, którzy tworzyli państwo Izrael, że pomagała zbudować im swoją suwerenność. Dlatego dziwią mnie głosy, które zarzucają Ameryce i innym krajom, że to czyniły, które zarzucają diasporom żydowskim, że solidaryzowały się z rodakami z Izraela. Owszem my Polacy możemy czuć się rozgoryczeni tym, że nie otrzymaliśmy pomocy od sojuszników w czasie wojny i po wojnie, że oddano nas pod władanie komunistycznego Związku Sowieckiego. Być może zazdrość, że inni otrzymali pomoc a my nie, dyktuje takie opinie. Jeśli jednak Żydzi, którzy byli pozostawieni samym sobie w czasie gdy dokonywano ich zagłady, którzy przeżyli hekatombę i byli pozbawieni swego państwa i obszaru który zamieszkiwali przez 20 wieków, dostali wreszcie szansę i pomoc przy jego tworzeniu i obronie, to było to ze wszech miar czymś pozytywnym. My Polacy, ci żyjący w kraju i ci rozproszeni po całym świecie, chcemy utrzymać wzajemną więź. Oczekujemy wzajemnego moralnego wsparcia w chwilach trudnych. Oczekujemy też wsparcia od innych krajów. Oczekujemy pomocy od Polaków z Zachodu, jesteśmy gotowi pomagać Polakom ze Wschodu. Dlaczegóż mieliby zachowywać się inaczej Żydzi ?
Oczywiście czym innym jest ocena działań Izraelczyków i Palestyńczyków względem siebie. Również w Izraelu są liczne siły ortodoksyjne, nieprzejednane wobec Palestyńczyków. Działania agresywne, odwetowe zarówno Żydów jak i Palestyńczyków są potępiane przez cywilizowany świat, w tym przez Amerykę.
 
Przybywający i osiadający u nas Żydzi kultywowali przez wieki swoją kulturę, trudno się asymilowali, dlatego byli postrzegani jako ci inni, budzący ciekawość ale i uczucia lęku i niechęci. Aby przeżyć imali się różnych zajęć. Ponieważ nie posiadali ziemi imali się tego co ludy z Bliskiego Wschodu umiały najlepiej, handlu, prowadzili knajpy, wyszynki, później po dorobieniu się niektórzy z nich zakładali własne przedsiębiorstwa. Byli Żydzi bogaci, byli też i biedni. Ci bogaci z czasem zaczęli wzbudzać wśród Polaków niechęć, albo jako konkurenci albo po prostu jako „burżuje-bogacze”, taką samą zresztą jak przedsiębiorcy innych narodowości. Ci biedni z kolei zaczęli wzbudzać uczucia niechęci, podejrzliwości, gdyż byli inni, żyli w enklawach, zachowując swoje tradycje i przyzwyczajenia. Dużo emocji wzbudzali ci Żydzi, którzy pełnili rolę współczesnych banków i utrzymywali się zarabiając na oprocentowywaniu pożyczek. Nikt nie lubi zwracać pieniędzy i to z odsetkami. Trudno jest wyrazić swoją niechęć i agresję, wobec dużego, silnego banku, łatwiej było to uczynić wobec pojedynczych osób.
 
To co było wielką trudnością dla żydowskich przybyszy w ustroju feudalnym, brak własności ziemi i przywiązania do ziemi, co powodowało konieczność szukania źródeł utrzymania w działalności poza rolniczej, stało się pozytywem w tworzącym się ustroju kapitalistycznym. Zmuszeni do aktywności w usługach, w handlu, do prowadzenia działalności kredytowej, do prowadzenia karczm, sklepów, kas pożyczkowych i do innych przedsięwzięć posiedli wiedzę i nabrali doświadczenia, które procentowało kapitalistycznej przedsiębiorczości. Mieli oni w niej przewagę na innymi społecznościami osadzonymi mocniej w ustroju feudalnym. Podobne do Żydów umiejętności przydatne w kapitalizmie posiedli też Ormianie, których los również nie oszczędzał i zmuszał do aktywności, która umożliwiała im przetrwanie w niesprzyjającym im czasie.
 
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura