na bezrobociu, czerwiec 1997 r.
Antysemityzm.
Wymiary zagłady, ogrom cierpień narodu żydowskiego w czasie II wojny światowej wywołują w każdym normalnym człowieku wielkie współczucie, przerażenie do czego zdolni są ludzie i pokorę.
Społeczeństwo polskie ma zarówno winy jak i zasługi wobec współobywateli żydowskiego pochodzenia. Ponosimy winę za antysemityzm przedwojenny, czymkolwiek był on spowodowany. Nie ma usprawiedliwienia dla prymitywizmu, podłości części Polaków w traktowaniu Żydów, chociażby takim jak tworzenie gett ławkowych dla studentów żydowskiego pochodzenia na uczelniach, za brak tolerancji wobec inności kulturowej i religijnej. Ponosimy winę za obojętność części Polaków wobec ich losu w czasie okupacji hitlerowskiej, za nikczemność niektórych Polaków, którzy wydawali ich Niemcom, którzy robili interesy na ich tragedii, którzy mieli ich krew na swoich rękach. Ponosimy winę za antysemityzm powojenny, za pogromy Żydów, za wypędzenie ich w 1968 roku z kraju przez reżim komunistyczny. Silny antysemityzm występuje niestety wśród dużej części Polaków i dziś. Mamy do czynienia z przejawami antysemityzmu takimi jak chociażby malowanie plugawych, antyżydowskich napisów i rysunków na murach, obarczanie winą za własne zacofanie, biedę czy nieudolności jakichś bliżej nieokreślonych spisków międzynarodowej żydowskiej finansjery, czy widzenie prawie w każdej osobie znajdującej się u władzy Żyda, który dba tylko o swoje lub o społeczności żydowskiej interesy i działa wbrew interesom Polski. Jeśli ktoś pomimo tych oczywistych, jaskrawych przejawów zaprzecza że w części naszego społeczeństwa występuje antysemityzm, ksenofobia, prymitywne, prostackie myślenie, to musi mieć klapki na oczach i watę w uszach, albo dużo złej woli, kompleksów, narodowego egoizmu i zupełny brak pokory. Polski antysemityzm jest upiorny, trudny do zrozumienia i trudny do zniesienia. Jest to gorzka prawda.
Niesprawiedliwe oceny.
Prawdą jest też niesprawiedliwa ocena, obarczanie społeczeństwa polskiego winą za holokaust przez społeczność żydowską, zwłaszcza tą żyjącą w USA.
Mamy przecież wobec żydowskiego narodu też dużo zasług. Pomijając już te z dawniejszej historii, wielu Żydów zawdzięcza swoje przeżycie hitlerowskiej gehenny i przeżycie swoich bliskich Polakom. W żadnym innym kraju tylu ludzi nie ryzykowało swym życiem, by ratować Żydów.
Często ma się wrażenie, że część Żydów obarcza Polaków większą winą niż hitlerowskich nazistów. W dużej mierze wynika to pewnie z poczucia żalu polskich Żydów wobec współobywateli za wrogość, za obojętność, z poczucia opuszczenia ich w niedoli, za nie przeciwstawianie się eksterminacji, ale też z chęci uspokojenia swojego sumienia, z chęci przerzucenia winy na innych przez Żydów mieszkających w czasie wojny w Ameryce. Takie podejrzenie jest uprawnione w świetle faktów, które miały miejsce w czasie wojny. Potwierdzeniem tego jest chociażby wypowiedź Żydówki, która przeżyła gehennę w czasie okupacji, a którą słyszałem wczoraj, oglądając film dokumentalny w telewizji. Była ona zdumiona, nie może zrozumieć tego, że obarcza się Polaków winą za obojętność, wręcz za udział w holokauście w sytuacji gdy świat wiedząc o tragedii Żydów, choćby z relacji kurierów z Polski, mając nieporównanie większe możliwości, zupełnie nie reagował. Na dramatyczne prośby o pomoc pozostawał głuchy. Rozgrzesza się społeczeństwa i rządy państw europejskich, które współpracowały z hitlerowskimi Niemcami, które żerowały na żydowskiej tragedii. Nie dostrzega się tego, że w czasie okupacji niemieckiej, w warunkach ogromnego zagrożenia i terroru jedynie w Polsce powstawały organizacje których celem była pomoc i ratowanie Żydów. W Polsce, w państwie podziemnym działały sądy wydające wyroki na szmalcowników, na osoby współpracujące z Niemcami, na osoby wydające Żydów w ręce hitlerowców. Wspomniana kobieta ma ogromny żal i nie może zrozumieć tego, że społeczeństwo amerykańskie a zwłaszcza Żydzi amerykańscy zupełnie nie przejmowali się losem Żydów w Europie, nie może zrozumieć tego, że urządzano festiwale i wielkie imprezy rozrywkowe w czasie gdy w Europie i w Polsce trwała gehenna milionów Żydów europejskich Na prośby by przynajmniej zbombardować dworce kolejowe przy obozach koncentracyjnych i tory kolejowe doprowadzające do tych obozów, armie aliantów pozostawały głuche. Owszem bombardowano obiekty, które były położone obok obozów, ale tylko te, które miały znaczenie dla prowadzonych działań frontowych. W Oświęcimiu na przykład zbombardowano, będącą w bezpośrednim bliskości obozu rafinerię naftową. To nie do końca obiektywne, wyolbrzymione, negatywne ocenianie Polaków za okres okupacji wzmacnia jeszcze wśród Polaków antysemityzm.
Wydaje mi się, że w obliczu zagrożenia pewne negatywne zachowania, takie jak uległość wobec wywierającej presję władzy i współpracowanie z tą władzą kosztem osób z otoczenia, np. w pracy wobec współpracowników, we wspólnotach wobec innych osób wspólnot są przypadłością ogólnoludzką, a nie tylko polską. Ciekaw jestem na ten temat opinii psychologów i socjologów.
W czasie okupacji niemieckiej ta presja i zagrożenie ze strony okupanta były ogromne. To zagrożenie było jednym z czynników demoralizacji ludności żyjącej w czasie wojennym.
Oczywistym jest, ze żadna z populacji nie jest w całości bohaterska, że w każdej większej populacji są osobnicy mający bardziej lub mniej wyczulone sumienia, kierujący się bardziej lub mniej moralnymi zasadami, że są w niej jednostki bohaterskie, przeciętne i nikczemne. Ważne są proporcje grup tych osób, które kierują się moralnością i tych dla których moralność jest pustym frazesem. Ważne jest też to, by społeczeństwo w dużej swej części nie ulegało prowadzącej do zła ideologizacji
W czasie hitlerowskiej okupacji funkcjonowało polskie państwo podziemne.
Powstanie państwa podziemnego i Armii Krajowej było ewenementem na skalę światową. W warunkach terroru i ogromnego zagrożenia działało szkolnictwo, wydawano prasę, działały sądy, powstała wielka zbrojna armia. W przeciwieństwie do innych krajów, gdzie pozostające w nich rządy poddawały się Hitlerowi i z nim współpracowały, polski Rząd działał na emigracji, a w kraju zorganizowano państwo podziemne. W innych krajach oddziały partyzanckie działały jednostkowo, samodzielnie. Armia Krajowa obejmowała swym zasięgiem cały kraj, wioski, miasta, miała strukturę typową dla dużej armii. Państwo podziemne zwalczało szmalcowników, wydawało na szpicli wyroki śmierci.
Na bezrobociu; czerwiec 1997r.
Rozrachunek ze sobą.
Na obecny obraz Polaków, na ocenę nas za czas wojny ma niewątpliwie wpływ nasz obecny antysemityzm i to, że nie dokonaliśmy rozrachunku z sobą, z własną przeszłością. Nie nastąpił też rozrachunek z sobą, ze stalinowską przeszłością Żydów.
W Polsce proces rozrachunków z przeszłością, niczym nieograniczona dyskusja publiczna na najbardziej skrywane dotąd tematy rozpoczęła się dopiero po 1989 roku.
Antysemityzm i antypolonizm nakręcały się wzajemnie. Każda strona była okopana swoimi poglądami, brak było wspólnych dyskusji. Mam nadzieję, że otwarte dyskusje, wsłuchiwanie się bez uprzedzeń w żale drugiej strony pozwolą przezwyciężyć wzajemną wrogość i urazy.
Na bezrobociu, czerwiec 1997r.
Nie możemy jako naród nie poczuwać się wobec Żydów do odpowiedzialności za nasze winy, mordy. Każdy mord, każde zbiorowe wymierzanie sprawiedliwości jest godne największego potępienia. Trzeba ujawniać wszelka nawet najbardziej gorzką prawdę o sobie. Trzeba jednak poznać prawdę do końca, również tą o postawach niektórych Żydów wobec Polaków, które przyczyniały się do stwarzania między Polakami i Żydami wrogiej atmosfery.
Część Żydów przybywających do innych krajów z bagażem swojej kultury, swoich pryncypialnych wierzeń, swoich przyzwyczajeń bardzo trudno się asymilowała. To głębokie osadzenie w swojej kulturze pozwalało im przetrwać jako narodowi, ich duża zachowawczość wywoływała jednak odruchy niechęci ze strony części społeczeństw wśród których osiedli. To zresztą jest ciągle aktualny dylemat dla różnych społeczności, by nie pozbywając się swojej tożsamości i tradycji otwierać się na ludzi z nowego otoczenia, na społeczności, w którym przyszło im żyć.
Wiele zła i wrogości wywołało też to, że w latach 1939 – 1940 różnego rodzaju stanowiska urzędnicze i decyzyjne były opanowane we wschodniej Polsce właśnie przez Żydów i to oni współpracowali z Sowietami i przyczyniali się w dużej mierze do prześladowań Polaków przez sowiecką władzę i jej organa, do ich zsyłek na Syberię, do łagrów. Dużo Żydów należało też do bezpieki, która odnosiła się z nienawiścią, katowała i mordowała ludzi AK i innych bojowników o wolną Polskę.
Na bezrobociu, lipiec 1997 r.
O stereotypach i manipulacji.
Demokracje na szczęście położyły kres monopolowi informacji. Pluralizm środków informacji, możliwość analizy różnych informacji mają nieoceniony wpływ na kształtowanie się światłego społeczeństwa. Niemniej nawet w społeczeństwach nowoczesnych, posiadających niezależną, pluralistyczną informację, dochodzi czasem do narzucania nieprawdziwych informacji i ocen. Opinie mogą być narzucane przez silniejszych, bardziej aktywnych, mających lepszy dostęp do mediów. Powielanie opinii przez dużą ilość mediów, bez sprawdzenia ich prawdziwości, bez rzetelnych studiów może utrwalać w społeczeństwie fałszywe oceny i stereotypy.
Komentarze
Pokaż komentarze