61 obserwujących
1043 notki
1201k odsłon
  236   1

Czy przeprosimy Moskwę za wrzesień 1939?

- Co takiego stało się 12 września 1939 roku we francuskim Abbeville?

Tego dnia Anglicy i Francuzi stwierdzili, że nie udzielą Polsce pomocy.

- Czy można powiedzieć, że to jest tak naprawdę kluczowa data we wrześniu 1939?

Tak. Stalin czekał, co zrobią mocarstwa zachodnie. Najprawdopodobniej 15 września dowiedział się, że nie zrobią nic…

- Dlaczego 15 września?

Spotkanie sztabów wojskowych Francji i Wielkiej Brytanii w Abbeville miało miejsce 12 września. Tam postanowiono, że Polsce pomóc się nie da, że wojna będzie długa i Polska zostanie wyzwolona na jej końcu. Pytanie brzmi: który z Brytyjczyków-sowieckich agentów obecnych przy tej naradzie przekazał wiadomość do Moskwy. Dotarcie informacji zajęło około trzech dni. 15 września Stalin wiedział, że Zachód się nie ruszy, więc może wypełniać pakt z Hitlerem. 16 września Stalin wezwał ambasadora III Rzeszy hrabiego Schulenburga i poinformował go, że następnego dnia o 06.00 rano Armia Czerwona wyrusza. Sowieci nie wypowiedzieli nam wojny.

- Czy można powiedzieć, że to jest tak naprawdę kluczowa data we wrześniu 1939?

Znowu trzeba odwołać się do dokumentów. W tym wypadku do noty, którą o godzinie piątej rano 17 września Potiomkin usiłował wcisnąć ambasadorowi RP w Moskwie, czyli Wacławowi Grzybowskiemu. W nocie tej ZSRR stwierdza, że państwo polskie nie istnieje, Warszawa upadła, a rząd „nie daje oznak życia” i w związku z tym Moskwa nie ma komu wypowiedzieć wojny. Tymczasem Warszawa broniła się mocno, a rząd wprawdzie przebywał w Kołomyi, ale działał, podobnie jak Naczelny Wódz. Ambasador Grzybowski oczywiście nie przyjął tej noty. Nie mógł bowiem przyjąć steku kłamstw, ponieważ państwo polskie wciąż istniało. Nie było więc wypowiedzenia wojny ze strony Sowietów i co gorsza nie było również ogłoszenia stanu wojny ze strony Polski. Wręcz przeciwnie – jest nieszczęsny rozkaz Śmigłego-Rydza mówiący, że Sowieci wkroczyli, ale ponieważ nie wiemy po co, więc z nimi nie walczymy. Tyle. Nie ma stanu wojny.

- Skąd ten rozkaz polskiego generała?

Stąd, że nie wiedział, dlaczego wkroczyli Sowieci. Negocjacje dotyczące udziału ZSRR w koalicji antyhitlerowskiej zostały odroczone. O tajnym pakcie Hitler-Stalin nie wiedział wówczas nikt. Świat dowiedział się o nim dopiero po wojnie.

- Ale jak już potem Śmigły-Rydz wiedział, po co weszli do Polski Sowieci, to dlaczego nie wypowiedział wojny?

Bo wraz z Prezydentem i rządem był już w Rumunii gdzie – pod naciskiem niemieckim – zostali internowani. Organa państwa, które nie mają swobody działania nie mogą wydawać aktów prawnych.

- Czy Stalin budował na okupowanych w latach 1939-1941 ziemiach II RP obozy koncentracyjne, obozy śmierci?

Nie musiał. Zgodnie ze starym XIX-wiecznym powiedzeniem więzieniem jest cała Rosja. Po co więc budować obozy, skoro można wywieźć Polaków na Syberię skąd i tak nie mają dokąd uciec? Jedyne co robi Rosja, to na swoich terytoriach adaptuje różnego typu budynki na obozy jenieckie i więzienia.

- Wydaje mi się, że wywózka to jednak dużo trudniejsza operacja niż budowa obozu koncentracyjnego…

Dla Sowietów? Jeżeli jest jakakolwiek rzecz, w której Sowieci osiągnęli perfekcję, to jest nią przemieszczanie ogromnych mas ludzkich na wielkie odległości.

- Kto dokonał większych zniszczeń w Polsce: Niemcy czy Sowieci?

Niemcy. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.

- Wiemy bardzo ogólnie, ile straciliśmy przez Niemców. Czy wiemy, ile odebrali nam Sowieci?

W tej chwili nie jesteśmy w stanie sporządzić rzetelnego raportu strat wojenny, jakie zadali nam Sowieci. Nie mamy bowiem dostępu do wszystkich terenów II RP ani do dokumentów.

- A wiemy chociaż, ilu Polaków zostało wywiezionych w głąb ZSRR?

Obecnie szacuje się, że to około 380 tysięcy osób.

- Kiedy Polska przeprosi za 17 września 1939?

Ale za co? Za nasz Korpus Ochrony Pogranicza, który złamał rozkaz Rydza-Śmigłego i podjął walkę z Sowietami? Za generała Wilhelma Orlika-Rückemanna, który bił się do ostatniego dnia września, czy za 101. pułk ułanów, który w bitwie pod Kodziowcami zniszczył 22 czołgi i zlikwidował 800 sowieckich „wyzwolicieli”?

- Tak, Panie profesorze i mówię to poważnie! Przecież KOP walczył z późniejszymi pogromcami Hitlera i nazizmu – największego zła we Wszechświecie jak głosi dominująca polityka historyczna. W związku z tym chyba wypadałoby przeprosić?

Myślę, że – cytując Norwida – już „pleśń z oczu starły narody”. Być może po tym co wydarzyło się 24 lutego 2022 roku już nikomu nie przyjdzie do głowy twierdzić, że to Rosja sowiecka zniszczyła faszyzm, bowiem jak się okazuje faszyzm w Rosji trwa w najlepsze. Być może wreszcie ludzie na Zachodzie, ale i w Polsce zrozumieją, że narodowy socjalista Hitler uczył się i czerpał wzory właśnie z ZSRR, bo taka jest historyczna kolejność. Nazizm, hitleryzm, nie był tworem całkiem oryginalnym. Nie chcę odbierać Niemcom „zasługi” w stworzeniu tego zbrodniczego ustroju, ale kolejność była następująca: obóz w Dachau został utworzony na wzór sowieckich obozów resocjalizacyjnych. Hitler był uczniem Stalina, nie odwrotnie!

- A co jeśli Rosja przystawi na poważnie pistolet gazowy do głowy Berlina, Brukseli, Paryża, Madrytu etc.? Może zostaniemy zmuszeni do przeprosin za 17 września? Historię napisze Rosja, bo ma gaz?

Tak, niektórzy faktycznie twierdzą, że historię piszą silniejsi, że zwycięzców się nie sądzi. Nawet Adam Mickiewicz napisał w „Panu Tadeuszu”: „Wygraj w polu, a wygrasz w sądzie”. Na szczęście Pan Bóg nie opowiada się po stronie silniejszych batalionów, a zwycięzcy nie mają monopolu na prawdę. Prawda nie leży pośrodku, prawda stoi po stronie prawdy, a nie po stronie koniunkturalistów i ludzi marzących o tym, żeby wciąż i znów robić nieskrępowane interesy z Rosją.

- Bóg zapłać za rozmowę

Rozmawiał Tomasz D. Kolanek"


w całości za PCh24

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale