7 obserwujących
17 notek
39k odsłon
  81   0

Adiunkt CENZURUJE dyskusję, polemika z M. Sobiechem w sprawie "Tytułem komentarza do spraw

Rozpocząłem dyskusje z autorem rzeczonej notki, ale niestety po tym jak zauważyłem, że ostatnie moje komentarze zostały skasowane musiałem zareagować. Pracownik naukowy CENZURUJE dyskusję - bo poddaję jego tok rozumowania jako dowód na upadek polskiej nauki, czym jeszcze bardziej udawadnia, że mam rację.

Szanowni Państwo,

sprawa jest błaha, ale jednak odrobinę personalna. Ja rozumiem, że autor notki ma prawo do usuwania komentarzy, czy blokowania w ogóle dostępu do notki/komentarzy. Stali bywalcy salonu, wiedzą, że chamstwo również tutaj się pleni i takie opcje są potrzebne.

Ale to co moim zdaniem zrobił Pan Maciej Sobiech - to jest skandal! Nie mam zamiaru się rozpisywać, więc pozwolę sobie streścić sprawę w podpunktach:

1. Pan Maciej w notce "Tytułem komentarza do sprawy nauczycielskiej" napisał kilka swoich spostrzeżeń w kwestii dyskusji nad wynagrodzeniem nauczycieli. Ja w swoim pierwszym komentarzu odniosłem się tylko do jednej kwestii, tj. koronnego dowodu tej notki na realną sytuację 'znacznej' (to pogrubienie jest istotne) części nieszczęśników pedagogów artykuł ze strony money.pl "Link do artykułu ukazującego realną sytuację znaczniej większości nieszczęśników-pedagogów " - gdzie jako dowody tragicznych wynagrodzeń nauczycieli przedstawiono tzw. paski trzech nauczycieli. Kwoty nie powalały, ale zwróciłem uwagę w komentarzu na fundamentalną kwestię, która dyskusję rozpoczęła, mianowicie:
Koronnym dowodem, że artykuł na który się Pan powołuje to manipulacja, to właśnie owy pasek... wypłata za jeden miesiąc SIERPIEŃ, gdzie rzeczywiście jest goła pensja zasadnicza. Jest XXI wiek - tyle samo zachodu kosztowałoby zrobienie zrzutu z PITA za rok 2021 - tylko tego jakoś nikt nie pokazuje. Osobiście nie znam nauczyciela z 10 letnim stażem, który nie zarabia w okolicach średniej krajowej.


2. Po tym była trochę przedszkolna przepychanka z obu stron, ja 'pokaż pita', on, że 'co to za fetysz z pit', w ogóle kim ty jesteś, ja że jednak kimś bardziej doświadczonym - nic istotnego. Teraz jak zajrzałem na bloga, to jest praktycznie cały wątek usunięty.

Nie mam możliwości przywrócenia jego komentarzy, ale dostęp do moich usuniętych mam - opinie wyróbcie Państwo sobie sami:

- ad vocem do argumentu, że poza 18h pensum, nauczyciel ciężko pracują przygotowując się nocami w domu do lekcji:
" @Maciej Sobiech po roku pracy nic nie trzeba przygotowywać. Bo wszystko ma się ogarnięte. A teraz porównując. Pensum asystenta na AGH to 8 h tygodniowo. Zakres przygotowania się do zajęć jest nieporównywalny do nauczyciela. Plus praca naukowa. I ten rzeczywiście ma 2.7 k netto. Oczywiście są granty ale czasy gdy z nich była druga pensja się skonczyly "

- ad vocem, do argumentu kimże jestem, aby się wypowiadać:
"@Maciej Sobiech śmiem twierdzić że mam większe doświadczenie akademickie, a i kilka lat pracy jako nauczyciel mam również przepracowane. I odszedłem właśnie ze względu na zarobki. Proszę zwrócić uwagę że nigdzie nie napisałem że nauczyciel zarabia dobrze. Ale jak dalej jako środowisko będziecie posługiwać się tanimi manipulacjami rodem z pudelka a nie konkretnymi danymi o rzeczywistych zarobkach tak będę wam to wytykał. Jak nauczyciel nie jest rzetelny to nie zasługuje na szacunek"

I tu Szanowny autor, się pochwalił, że on nie jest nauczycielem, ale ADIUNKTEM - pracownikiem naukowym!!! Tylko się solidaryzuje, ze środowiskiem

- po czym nastąpiłą wymiana zdań, na temat, kimże ja jestem, jakimś anonimem itp, na co jakby nie mówić trochę dziecinnie, ale zgodnie z prawda strałem się ripostować:

"    @Maciej Sobiech bo cenię sobie prywatnośc. Pan się obnażył dzięki temu wiem, że jednak na chwilę obecną mam więcej wiedzy, kompetencji i doświadczenia aby  wypowiadać się w tej konkretnej sprawie."


"@Maciej Sobiech ja nigdzie nie napisałem o jakiejś nadzwyczajnej czy genialnej umysłowości. Tylko Pan podał przykład tendencyjnego artykułu. Ja się odwołałem do osobistych doświadczeń , doświadczeń znajomych a teraz odsyłam Pana do bipu i przeglądnięcia oświadczeń majątkowych radnych gminy zawodowych nauczycieli. Takiego z dochodami poniżej 3k netto miesięcznie nie znalazłem. Niestety taki przegląd zrobiłem podczas strajku nauczycieli i już tego podsumowania nie mam. Ale skoro powszechnie nauczyciele tak nędznie zarabiają to zapewne pierwszy lepszy z brzegu radny nauczyciel więcej nie zarabia. Proszę sprawdzić losowych 5 ciu i pochwalić się co ,panu wyszło"

Moja odpowiedź na komentarz, autora, "Co wy z tymi pitami" (tak zapamiętałem, bo autor usunął)
"    @Maciej Sobiech jak pit wg Pana nie dowodzi ostatecznie rzeczywistych zarobków to szkoda czasu na dyskusję"


- i teraz najlepsze - przepychanka na argumenty, bo ja w całą dyskusję oparłem na tezie, że realnych danych o zarobkach nauczycieli nikt nie publikuje, jedynie opiera się na pensji zasadniczej wynikającej z ustawy, moja rekacja była już nerwowa - jednak dyskusja ze ścianą nie jest łatwa:
"@Maciej Sobiech to przedstaw te dane i statystyki!. ZNP epatuje tylko wynagrodzeniami zasadniczymi. Nigdy nie spotkałem się z danymi o rzeczywistych zarobkach nauczycieli. Żadnych dystrybucji, średnich, median itp. zawsze tylko płacą zasadnicza. I wniosek z tego jest prosty, albo ZNP i całe środowisko nauczycieli to ostatnie debile, albo fakty nie pasują do narracji i się je ukrywa. "

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale