19 obserwujących
412 notek
364k odsłony
  295   2

Kto ma lepiej: Zaszczepieni czy Ozdrowieńcy?

.

Dr Fauci zapowiedział, że w najbliższym czasie, wszyscy będą potrzebowali dawki odświeżającej.

Powód?

Skuteczność szczepionki p/kowid spadła do 46%, to mniej niż ochrona szczepionki przeciw grypie. Skuteczność została ograniczona już tylko do ciężkich powikłań i śmierci, choć od pewnego czasu, dane na ten temat ponuro milczą.

Przykład Izraela pokazuje, to co pokazuje, ale Izrael znowu został przez media zapomniany, by nie psuć statystyk. Narracja pozostaje taka, że szczepionki chronią i zapobiegają, czego dowodem ma być brak zaszczepionych w publikowanych, dla mediów, statystykach zakażeń.

O tym, że zaszczepionych od maja się nie testuje, media już nie wspominają.

Jak już wspominałam w czerwcu, badania pokazują także, że ozdrowieńcy mają ochronę przed kowid do roku czasu, a niektóre badania, że dłużej.

Politycy są w konsternacji, bo na Świecie jest więcej ozdrowieńców niż chorych a już o niebo więcej niż zmarłych na kowid (~98% więcej).

Co zrobić z takimi danymi?

Najlepiej przemilczeć, nie wydać już rozporządzeń w temacie ozdrowieńców, ale i nie modyfikować starych.. najlepiej milczeć, tak jakby te 98% pokowidowej ludzkości nie istniało w statystykach.

Eksperci z TiVi powtarzają, że ozdrowieńcy mimo tego, że nie zarażają się i nie chorują, to w nosach mają wirusa kowid i dlatego powinni się zaszczepić. Nawet nie poruszają kwestii, że zaszczepieni, którzy nie zarażają się i nie chorują, też mają wirusy w nosach mimo zaszczepienia się.

Statystyki na poziomach uniwersyteckich, to podają -te dla potrzeb luda już nie muszą.

Tak jak szczepionka miała mityczne pół roku działania (o którym nawet nie wiedzieli producenci), tak ozdrowieńcom też wymyślono pół roku ochrony, bez żadnych podstaw.

Ponieważ szczepionki mają się sprzedawać (z wielu powodów), rok temu nie podano, że producenci gwarantują ochronę do miesiąca czasu po 1 dawce. Właśnie dlatego od razu zapowiedziano, że po 4 tygodniach konieczna będzie druga, by wzmocnić krótkoterminowe działanie. Nadzieje były takie, że druga dawka szczepionki, będzie jak zasilenie armii nowymi żołnierzami. którzy wesprą nieprzygotowanych do walki kolegów.

Nie zapominajmy, że szczepionki właśnie teraz przechodzą fazę testów.

Lud kłuł się na przestrzeni ostatniego półrocza i okazało się, że moc szczepionki gwałtownie, jak powiedział Fauci, spadła w lipcu.

Skończył się mit, zaczęła groteska: konieczność doszczepiania. Dr Fauci dodał, że doszczepianie trzecią dawką zacznie się od starszych i słabych, by zobaczyć jak trzecia dawka zadziała, zanim ruszy się dalej z akcją zachęcania.

Jego słowa, same w sobie niosą grozę. "najpierw zobaczymy jak zadziała".

Czas pokaże, co znaczą naprawdę.

Mityczne pół roku działania ochrony po przejściu kowida, jest wymyślone, tak jak ochrona szczepionki. Instytut Kocha i inne instytucje zdrowia na świecie, wyraźnie podały, że jest mało prawdopodobne, by ozdrowieniec zachorował powtórnie na kowid (obojętnie w jakiej postaci). Ale mimo to, za ozdrowieńca traktuje się osobę, która przechorowała kowida tylko w ostatnich 6 miesiącach.

Każdy, kto zachorował wcześniej, a jest takich miliony z ubiegłego roku, jest traktowany jak osoba, która nigdy kowida nie miała. Gdyby zajrzeć do jakichkolwiek dokumentów regulujących "definicję" pokowidowego ozdrowieńca, ciągle na stronach internetowych wiszą kwalifikacje z przełomu 2020/21.

Dlaczego?

Ponieważ ozdrowieńcy też mają się zaszczepić.

_____

Żyjemy w paranoicznym świecie, w którym wywrócono do góry nogami wszystkie zasady, w w którym białe nie musi oznaczać, że jest białe. Żyjemy w świecie, w którym garstka opłaconych osób, zrobiła wodę z mózgu inteligentnym ludziom, a teraz śmieje im się w twarz, machając przed nosem kolejną strzykawką, w której jest coś, co być może znowu zapewni ochronę na 4 tygodnie.

Choć już niekoniecznie da jakąkolwiek ochronę, oprócz mitycznej, propagowanej przez media i polityków. Delta to właśnie udowodniła.

Dane o słabej skuteczności dotyczą wg Fauciego szczepionki Pfizer. Nie dotyczą zaś Moderny i BioNTech. Rzecz w tym, że Pfizer zajmuje się logistyką i udostępnia swoje fabryki. Szczepionki robi wspólnie z BioNTech.

Pytanie po co ten news?

Czy ma to wytłumaczyć wzrost zachorowań czy uzasadnić doszczepianie? A może ma zachęcić do wzięcia produktów pozostałych dwóch firm? Np władze Niemiec, szczepionki firm innych niż BioNTech, odesłały "zaprzyjaźnionym" krajom.

Z czasem dostaniemy na te pytania odpowiedź.

Ale czy aby nie będzie za późno?

.

Dziękuję za uwagę.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale