W Polsce tylko premier ma wpływ na zachowanie marszałka sejmu.
Jako osoba, która przewodniczyła obradom polskiego rządu jest Pani adresatem listu w którym chciałbym złożyć protest przeciwko szkodzącym wizerunkowi Polski i Niemiec wypowiedziom marszałka polskiego sejmu.
Osoba ta w telewizyjnej wypowiedzi stwierdziła, że współprzewodniczący polsko-niemieckiej organizacji „Stiftung Gesellschaft für Religion und Religionsfreiheit in EU" jest (cyt) "kompletnym nieukiem". Stawia to w niezwykle złym świetle zarówno Polaków jak i Niemców oraz naraża na szwank dobre relacje łączące nasze kraje w szczególności w tak deliatnej materii religijnej.
Czy nie zechciałaby Pani zaprosić marszałka na obrady Bundestagu co być może dałoby mu możliwość zapoznania się z podstawami europejskiej kultury politycznej, której powinien być uosobieniem?
Z poważaniem,
Obywatel


Komentarze
Pokaż komentarze (1)