Prezydent Białorusi swą władzę opiera na strachu. Głównie przed Polakami. Jesteśmy według niego wrogo nastawieni do Białorusinów i stanowimy zagrożenie dla Białorusi.
Białorusini chwalą swojego prezydenta. Są z niego zadowoleni choć polityczni konkurenci Łukaszenki są zwalczani nie tylko przez prokuraturę, sądy, milicję i służby specjalne ale też przez media i ludzi czerpiących zyski z symbiozy z władzą. Obawiam się, że jeszcze 4 lata rządów PO a nie będziemy musieli czytać sprawozdań by wiedzieć, co czują opozycjoniści na Białorusi.


Komentarze
Pokaż komentarze