Od 6 lat prawie codziennie z ust polityków i dziennikarzy spływa potok słów o prezesie PiS. Większość z nich wpada niemal w stan ekstazy gdy mówi o byłym prezesie. Mają wizje szybkiego upadku szefa największej partii opozycyjnej i jego ostatecznej przegranej. Po euforii zwykle wpadają w depresję wieszcząc nadejście największych plag i nieszczęść w przypadku powrotu do władzy JK.
Czy jest szansa na powrót do zdrowia i normalności? Wierzę, że tak. Szczepionką będzie zapewne kryzys, do którego prowadzi nas pewną ręką obecny premier.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)