Kilka słów o faszyzmie [źródło - Wikipedia]
Oskarżenia o faszyzm
Już od początków faszyzmu, termin ten był wykorzystywany w propagandzie oraz polityce. George Orwell następująco skomentował tendencję do szafowania przymiotnikiem "faszystowski" w debacie publicznej:
Słowo "faszyzm" – będące w powszechnym użytku – pozbawione jest niemal zupełnie znaczenia. Słyszałem, jak "faszyzmem" nazwano: rolników, sklepikarzy, Kredyt Społeczny, kary cielesne w szkołach, polowanie na lisa, walki byków, Komitet 1922, Komitet 1941, Kiplinga, Gandhiego, Czang-Kai-Szeka, homoseksualizm, audycje radiowe Priestleya, schroniska młodzieżowe, astrologię, kobiety, psy – i nie pamiętam co jeszcze[13].
Przymiotnik faszystowski był używane przez ZSRR w celach propagandowych przeciwko państwom zachodnim na zmianę zimperialistyczny. Termin faszystowski promowano w celu ukrycia podobieństwa ideologii narodowego socjalizmu (nazizmu) z komunizmem w sferze gospodarczej[14], zatarcia faktu współpracy ZSRR z nazistowską III Rzeszą w latach 1939-1941 oraz fascynacji Mussoliniego postacią i twórczością Lenina.[15]
W propagandzie był używany często wobec osób lub organizacji które nie miały nić wspólnego z faszyzmem min. propaganda PPRokreślała jako faszystowskie NSZ. Propagandziści radzieccy stworzyli również termin socjalfaszyzm jako określenie pejoratywne socjaldemokracji. Według słów Stalina Powstanie Warszawskie było "nielegalne i zorganizowane przez faszystów"[16]. Jako faszystowską propaganda PRL określała także Sanację. "
Jak widać imputowanie faszyzmu niepodległościowym organizacjom ma swoją długą i haniebną tradycję. Żakowski et hoc genus omne czerpią z tych wzorców pełnymi garściami. Obniżają tym samym poziom dyskusji a właściwie uniemożliwiają prowadzenie debaty publicznej. Gdy pojawią się prawdziwi faszyści, tacy jak w Niemczech, Holandii czy we Włoszech wówczas nikogo nie będą obchodziły zużyte i wyświechtane epitety [o faszystach], które już dziś zaczynają być traktowane jako łatki przypinane przeciwnikom politycznym przez pogrobowców Stalina.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)