Odnoszę nieodparte wrażenie, że Tuskowi udało się skutecznie wprowadzić Polskę w świat Roku 1984. Jednym z pierwszych oznak były plany wprowadzenia EUR: rzeczowe argumenty wielu analityków i opozycji, że nie należy wprowadzać EURo w okresie kryzysu zostały przykryte wydumanymi i jak się okazało nieprawdziwymi opowieściami o potrzebie wprowadzenia wspólnej waluty, które partia rządząca i jej medialni sojusznicy przedstawiali jako rzeczywistość.
Nie wiadomo co było przyczyną katastrofy. Pocięcie wraku samolotu przez Rosjan może świadczyć o tym, że zależy im na ukryciu prawdy. Raport Millera bazujący na zmyślonych opowieściach też nie jest wiarygodny. Im więcej wiem o działaniach rządu w tej sprawie tym bardziej ufam komisji Macierewicza. Otóż komisja ta postawiła kilka różnych hipotez, które starała się zweryfikować. W przeciwieństwie do niej komisja Millera dostosowała swe wnioski do hipotez postawionych przez polski rząd i Rosjan tuż po katastrofie. Miller się skompromitował pora więc sprawdzić, ile racji jest w tym, co twierdzi Macierewicz.
Póki co, żyjemy w świecie wymyślonym przez pr-owców Tuska. Podaje się nam medialną papkę przypominającą okres sprzed 1989r, gdzie popierano jedną partię i jednego wodza a jednoczyć Polaków miała jedna myśl. Dobrze, że temu zjawisku opiera się część społeczeństwa i niektóre media.


Komentarze
Pokaż komentarze