W ostatnim czasie rzadko czytuję prasę, nawet internetową. Dlatego dzisiejsze wydanie Rzepy zszokowało mnie - na pierwszej stronie jako informację główną podano, że Palikot coś opowiadał w areszcie śledczym. Po jego wypowiedzi w sejmie (w trakcie głosowania nad ustawą emerytalną) porządny dziennik powinien zakazać jakichkolwiek publikacji z nim związanych. Tymczasem Rzeczpospolita śladem brukowców (czyli można powiedzieć pierwszej trójki dzienników o największym nakładzie) nie widzi problemu z promowaniem faceta, którego miejsce na pewno nie jest w sejmie. Szkoda.
371
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze