Czy wiedza i sumienie członków PO jest zależna li wyłącznie od zachcianek Tuska? Jeśli minister sprawiedliwości twierdzi, że ustawa jest niezgodna z konstytucją a niedoszły magister - jego przełożony - histerycznie go atakuje go za to i twierdzi, że nie jest to pogląd rządu (w domyśle premiera, bo każdy musi wiedzieć, że polski rząd to Tusk) to znaczy, że niepotrzebne są w Polsce uczelnie bo właściwie im mniej ktoś wie tym ma większą władzę.
Dziwi mnie to, że publiczny lincz Gowina jest przeprowadzany przez wyznawców PO - robią z niego męczennika, który i tak odejdzie z tej partii ale dzięki nim zdobędzie duże grono zwolenników. Już dzisiaj jest on jedną z niewielu osób w rządzie, która potrafi samodzielnie myśleć i coś interesującego robić. Deregulacja zawodów jest tego najlepszym przykładem. Im bardziej Tusk będzie publicznie atakował Gowina tym bardziej będzie on popularny gdy rząd Tuska upadnie. W przeciwieństwie do Giordana Bruna Gowin zostanie zrehabilitowany za kilkanaście miesięcy.


Komentarze
Pokaż komentarze