Niedopuszczając do wystąpienia kandydata na premiera rządu technicznego prof. Glińskiego marszałek Kopacz powołuje się na regulamin sejmu i konstytucję. Część prawników twierdzi, że jednak prof. Gliński powinien mieć szansę na wystąpienie na sali sejmowej i przedstawienie swojego programu i racji.
Kto tu ma rację?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)