0 obserwujących
107 notek
45k odsłon
  163   0

Radykałowie kontra Lojaliści – polska wojna domowa

Spór prawny o Trybunał Konstytucyjny przerodził się właśnie w jawną wojnę domową pomiędzy organami i instytucjami osadzonymi w Konstytucji RP o kształt ustroju, a ujmując rzecz prościej – o władzę. W tej wojnie mamy dwa obozy: "Radykałów" i "Lojalistów"                                                                                                                                                                      Obóz „Radykałów” dąży do obalenia obowiązującego porządku konstytucyjnego wypływającego z Konstytucji RP z 1997 r. ustanawiającej Trzecią Rzeczpospolitą nazwaną tak w jej preambule.  Tworzą go organy władzy: większość parlamentarna reprezentowana przez Prawo i Sprawiedliwość i Ruch Kukiz15, która dominuje w Sejmie i Senacie, Rząd i Prezydent RP. Radykałowie chcą zmiany dotychczasowych stosunków polityczno-ustrojowych opartych na zasadach tzw. „liberalnej demokracji” i monteskiuszowskim trójpodziale władzy i zastąpienia ich projektem silnej władzy wykonawczej, której podporządkowane są inne instytucje państwa                                                                                                                                                       „Lojaliści” stojący po stronie dotychczasowego porządku konstytucyjnego i w obronie Trzeciej Rzeczpospolitej.  Obóz „Lojalistów” tworzą również umocowane w obowiązującej jeszcze konstytucji: Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowa Rada Sądownicza oraz opozycja parlamentarna i Komitet Obrony Demokracji jako ruch obywatelski wyraźnie opowiadający się po stronie „starego porządku”.  Jawnie przeciwstawiły się one zmianom narzucanym przez opanowany przez Prawo i Sprawiedliwość obóz władzy.  „Lojaliści” mają również wsparcie z zagranicy: popierają ich instytucje Unii Europejski, Rady Europy i zagraniczne rządy.

Pierwszą jawnie wypowiedzianą przez obie strony bitwą jest trwająca właśnie przed sądem konstytucyjnym rozprawa dotycząca nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym przegłosowanej przez „Radykałów” w zdominowanym przez nich Parlamencie i podpisanej przez Prezydenta, która w sposób radykalny ogranicza sprawowanie kontroli nad kształtowaniem prawa w Polsce temuż trybunałowi. Nowelizację jako niezgodną z obowiązującą Konstytucją do Trybunału zaskarżyli: Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Rzecznik Praw Obywatelskich, opozycja parlamentarna. Uczestnictwa w rozprawie odmówili: Sejm i Prokurator Generalny reprezentujący Rząd co spowodowało, że tlący się dotychczas konflikt, wojna pozycyjna, małe próbujące zachowywać jednak pozory prawnego sporu starcia wokół uchwał sejmowych powołujących i odwołujących sędziów TK, odbieranie przysięgi przez Prezydenta od jednych sędziów a nie odbierania od drugich, publikacja wyroków sądu przez Kancelarię Premiera, dopuszczanie sędziów do orzekania przez Prezesa TK, zamienił się w otwartą wojnę domową pomiędzy obozem rządzącym a tą częścią instytucji w Polsce, która temu obozowi nie chce się podporządkować.

Nie ma już w kraju żadnej instytucji ustrojowej, która mogłaby stać się rozjemcą w tym konflikcie. Trybunał Konstytucyjny bezpardonowo zaatakowany przez większość rządzącą stał się jedną ze stron w tej wojnie, w obozie „Lojalistów”. Prezydent RP A. Duda, który próbował zachowywać jeszcze pozory arbitra w tym sporze, po wczorajszym wystąpieniu w Otwocku sam jednoznacznie opowiedział się po stronie „Radykałów”. W przerażającym przemówieniu do zwolenników PiS podzielił Naród na dwie kategorie: lepszą – My i gorszą „Lojalistów związanych z KOD-em”, a nawet zasugerował sfałszowanie wyborów samorządowych w 2014 r. i wskazał wrogów Polski wewnętrznych i zewnętrznych: Komisję Wenecką i Komisję Europejską (dzień wcześniej przemówienie w podobnym tonie wygłosił przywódca „Radykałów”  J. Kaczyński). Tak więc strażnik konstytucji i głowa państwa polskiego, który powinien łączyć obywateli i być Prezydentem „wszystkich Polaków” wypowiedział się po stronie obozu "Radykałów".

Tak więc mamy otwartą wojnę domową o władzę, pomiędzy instytucjami państwa stojącymi po stronie „Radykałów” i „Lojalistów”.

Na razie wojsko nie opowiedziało się jeszcze po żadnej ze stron.

 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale