pisanie na puszczy
"Nie. To nie koniec podróży. Śmierć to tylko kolejna ścieżka, którą wszyscy musimy podążyć. Znika szara, deszczowa zasłona tego świata i wszystko spowija srebrzysty blask." J.R.R. Tolkien "End? No, the journey doesn't end here. Death is just another path
21 obserwujących
288 notek
182k odsłony
  198   4

sto tysięcy

W pogoni za rozumem

Przemawiają do nas wielkie i okrągłe liczby. Nie wiedzieć czemu rozmiar nieszczęścia bardziej uzmysławiają.


Kiedy pisałem notkę o 50 000 ofiar epidemii, podałem imiona zmarłych osób z kręgu moich znajomych, prosiłem by w komentarzach wspomnieć swoich. To się nie zdarzyło, skomentowano za to imiona przeze mnie podane jako dziwne. Cóż.


Wielkie zadowolenie rządzących, jak to świetnie radzą sobie z epidemią poszło już w niepamięć. Moim zdaniem niesłusznie. Jeśli tak chętnie chwalili się, to wypadałoby teraz przyjrzeć się temu, co robią, a raczej czego się nie podejmują w tej materii.
Niecałe 2 tygodnie temu sylwester z wielkim hukiem, „Kurski dał dyspensę” usłyszałem od znajomych górali. Jakby biskupem był. Posługując się tą terminologią, dyspensę na „sylwestry zakażeń” dały władze, zdejmując iluzoryczne i tak obostrzenia.

Wysłuchanie publiczne projektu ustawy, która zakłada, że pracodawca będzie mógł żądać od pracownika okazania informacji o ważnym negatywnym wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, przebytej infekcji wirusa SARS-CoV-2 lub wykonaniu szczepienia przeciwko COVID-19 (https://pulsmedycyny.pl/weryfikacja-covidowa-w-sejmie-wysluchanie-publiczne-projektu-ws-uprawnien-pracodawcy-1137916), które odbyło się w trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, dało możliwość wypowiedzenia się wielu osobom z kręgu antyszczepionkowców. Jak to sformułował prezydent RP: „trzeba się pochylić i zrozumieć to, że osoby, które nie chcą się poddać szczepieniu, obawiają się, mają wątpliwości” (tamże) Pochylamy się zatem, staramy zrozumieć, pozwalamy pleść wszelkie możliwe farmazony.


Mgliste zapowiedzi wprowadzenia obowiązku szczepień dla niektórych grup zawodowych dotyczą terminów wiosennych. Licznik nie przestał tykać, ani nie przestanie. Przekroczenie oficjalnie raportowanych 100 000 zgonów z powodu COVID-19 to kolejny alarmowy sygnał.

Opisanie historii działań i wolt władz w związku z COVID wymagałoby kilku stron co najmniej.

Słów nawet brak, pojęcia takie jak niefrasobliwość, nierzetelność, mydlenie oczu są nieadekwatne w obliczu tylu śmierci, którym można było zapobiec, tragedii bliskich odchodzących osób, wysiłku pracowników służby zdrowia.


Nie o działania czy zaniechania samych władz tu chodzi. Również o postawę każdego z nas, członków społeczeństwa, z którego ubyło 100 000 osób, a każdego dnia ubywa dalszych kilkaset.


Pointą tej notki jest fakt, że rada medyczna przy premierze oświadcza: "Jakiekolwiek twierdzenia podważające ten fakt nie tylko nie mają żadnego uzasadnienia naukowego, ale zniechęcając do szczepień zwiększają liczbę ofiar pandemii. W tym kontekście Rada Medyczna uważa, że negowanie wartości szczepień przeciw COVID-19 przez osoby pełniące funkcje publiczne jest niedopuszczalne i winno skutkować utratą stanowisk publicznych" a premier tylko werbalnie się zgadza.

Drugą pointą są dzisiejsze plakaty z sąsiedniego miasta, z dzieckiem i pistoletem przystawionym mu do głowy.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale