Wysłuchałam konferencji prokuratorów i dowiedziałam się czegoś arcyciekawego - Rosja nie odda nam dowodów rzeczowych, ale nie mamy o co się martwić, bo dostaniemy w zamian - zdjęcia wraku T-154M.
Rok 1986 - wybuch w elektrowni atomowej w Czarnobylu - rzecznik ówczesnego rządu - Urban, stanowczo zaprzeczał, jakoby doszło do jakiegokolwiek wybuchu i jako dowód pokazał zdjęcie tejże elektrowni - elektrownia atomowa widoczna na tym zdjęciu była nietknięta!
Śmialiślmy się z tego "dowodu rzeczowego", którym było to zdjęcie, chociaż do śmiechu raczej nam nie było.
Podobnie jest teraz...z tą różnicą, że dzisiejsza informacja jakoś mnie nie śmieszy....


Komentarze
Pokaż komentarze (6)