Państwo gnije!
Smród rozkładu czują już wszyscy. Co prawda, niektórzy wmawiają sobie, że to aromat, ale wdychając te opary, ksztuszą się i szukają świeżego powiewu.
Na próżno!
Tragedii smoleńskiej nie da się zalutować! Nie da się wkopać, na "metr głęboko", nawet na dziesięć metrów!
Tej sprawy, nie da się załatwić jednym telefonem z kancelarii premiera...
Smród rozchodzi się po kraju....przekracza granice...
Coraz więcej ludzi czuje obrzydzenie...ten odór przeszkadza w codziennym życiu, zakłóca sen, drażni w dzień...
Brak poczucia bezpieczeństwa, zaczyna być odczuwalny na każdym kroku i w każdej dziedzinie...
Prokuratura niezależna...od czego? Od prawdy?
Sądownictwo - albo "rozgrzane", albo "przy telefonie"....
Służba zdrowia wymaga reanimiacji...
Edukacja wydaje osatnie tchnienie...
Administracja - grzęźnie we własnej twórczości...
Finanse - wirtualne gierki!
Dyplomacja klęczy...częściej - leży...
Gospodarka się zwija...
Obronność śni i marzy...
Nie pomogą tu żadne perfumy......


Komentarze
Pokaż komentarze (10)