"Andrzej Hadacz nie odbiera telefonu, jestem zaniepokojny jego zniknięciem. Cztery lata temu w sierpniu 2011 dowiedzieliśmy się o śmierci Andrzeja Leppera. Też był sierpień. Obawiam się o życie Hadacza i swoje. Dlatego nie mogę milczeć..."
Eugeniusz Sendecki >>> http://eugeniuszsendecki.neon24.pl/post/124762,oficer-armii-izraelskiej-namawial-hadacza-do-ataku-na-dude
Eugeniusz Sendecki: "Ostatnio zamieszczone na NEonie informacje o oficerze służb izraelskich namawiającym popularnego polskiego celebrytę do ataku na obecnego prezydenta - dotarły gdzie trzeba.
Przypomnę, że chodzi o incydent podczas kampanii prezydenckiej z dnia 17-go maja 2015, kiedy była niedziela między 1-wszą i 2-gą rundą wyborów, i kiedy odbywała się w gmachu Telewizji Publicznej debata Duda-Komorowski.
Przed i po tej debacie mój znajomy Obrońca Krzyża lobbował na rzecz przywróćenia Krzyża do Korony i na rzecz zablokowania nielegalnych roszczeń żydowskich (postulat Michalkiewicza). Nie był dopuszczony do Andrzeja Dudy przez członków jego sztabu. Był przez owych czlonków pobity. Taka jest wrogość w tym środowisku pro-WASP-owskim przeciwko Krzyżowi i mieniu polskiemu - że wokół tych spraw dotąd panuje zmowa milczenia. Udało się jednak ze sprawą przebić do Centralnego Biura Antykorupcyjnego." http://eugeniuszsendecki.neon24.pl/post/124812,jutro-mam-byc-przesluchiwany-przez-cba
RadioZet.pl: Słowny atak byłego obrońcy krzyża Andrzeja Hadacza na Andrzeja Dudę po majowej debacie w TVP mógł być wcześniej zaaranżowany - dowiedziało się Radio ZET.
Ten wątek śledztwa prowadzony jest w tajemnicy. Prokuratorzy badają teraz możliwe powiązania Roberta G. z politykami, by sprawdzić, czy ktoś wyżej postawiony zlecił przeprowadzenie tej akcji Hadaczowi.
Z materiałów śledztwa prowadzonego przez stołeczną prokuraturę wynika, że do tej akcji namówił Hadacza niejaki Robert G. - później zatrzymany przez CBA za powoływanie się na wpływy.
Śledczy badają, czy zlecenie na awanturę w świetle kamer nie przyszło od jednej z partii politycznych. (PO, ... czy PiS? ZC) - Z dokumentów znalezionych u Roberta G. wynikało, że ten obiecywał Hadaczowi przydzielenie mieszkania komunalnego w Warszawie.
Podczas przesłuchania w prokuraturze, G. miał się przyznać, że rzeczywiście obiecywał popytać o mieszkanie w urzędzie, bo było mu żal Andrzeja Hadacza. >>> http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Atak-na-Andrzeja-Dude.-Sprawca-mial-dostac-mieszkanie-00007729
A mnie interesuje jedna sprawa: Czy we właściwym momencie w toku śledztwa, śledczy odkryją, że podejrzany Robert G. w sprawie mieszkania dla prowokatora Andrzeja Hadacza kontaktował się z widocznym na zdjęciu obok Beaty Szydło "gentelmanem", radnym Warszawy Krzysztofem Łapińskim?
Jeśli tak, to wkrótce dowiemy się, że Prawo i Sprawiedliwość w trakcie wyborów Prezydenta 2015 korzystało z "kaskaderki i efektów specjalnych" a'la "zwłoki senatora" na korytarzu. - Zamiast jednak "pękać" śmiechu, ... "z szafy wypadnie kolejny trup", i będziemy mieli "POgrzebowy nastrój".
Jak widać sprawa robi się rozwojowa, wygląda na to, że "akcja medialna" już się rozpoczęła. >>> http://zonacezara.salon24.pl/662972,w-swietle-kamer-szarpal-sie-z-obronca-krzyza-zasluzyl-sie-i-zostanie-poslem-pis
NOTKA / ZDJĘCIA >>> http://zonacezara.blogspot.ca/2015/07/materia-tvn24pl-pomylia-szydo-z-kopacz.html






Komentarze
Pokaż komentarze (8)