Polska krew na pewno nie poleje się w październiku (jak poraz kolejny zastanawiałem wcześniej), ale na pewno zbliżamy zbliżamy się do momentu krytycznego, co wyraźnie juź widać od 12 grudnia 2015 roku: Link do wcześniejszej notki >> http://zonacezara.blogspot.com/2015/10/czy-polska-krew-poleje-sie-w.html , Polska dzisiaj znów się zastanawiam, i znów ciarki zaczynają mi biegać po skórze. / Przypomnę więc swoją wcześniejszą notkę raz jeszcze, ... ku przestrodze.
Notka z 31 stycznia 2015 roku: W obliczu ataku żydowskich środowisk syjonistycznych na Polskę, przejawiające się próbą "zaatakowania" polskiego Skarbu Państwa, a w konsekwencji polskiego terytorium w postaci polskich lasów, zainfekowane polityczną poprawnością filosemityzmu PiS (jak każda inna partia), i ich kandydat Andrzej Duda, mogą przegrać Wybory Prezydenta 2015 z "czarnym koniem" tych wyborów, jakim stał się Grzegorz Braun.
Jeśli faktycznie, jak mówią, wspiera go środowisko TV Trwam i Radia Maryja, i będzie ono relacjonować kampanię prezydencką Grzegorza Brauna, to jego wejście do wyścigu o fotel Prezydent Polski, jest przełomowym momentem w polskiej polityce epoki po-okrągłostołowej. Nieobciążony "garbem" politycznego filosemityzmu Grzegorz Braun może, i najprawdopodobniej będzie mówił to, czego obciążone polityczną poprawnością nie chcą, lub nie mogą.
Jeśli faktycznie, jak mówią, wspiera go środowisko TV Trwam i Radia Maryja, i będzie ono relacjonować kampanię prezydencką Grzegorza Brauna, to jego wejście do wyścigu o fotel Prezydent Polski, jest przełomowym momentem w polskiej polityce epoki po-okrągłostołowej. Nieobciążony "garbem" politycznego filosemityzmu Grzegorz Braun może, i najprawdopodobniej będzie mówił to, czego obciążone polityczną poprawnością nie chcą, lub nie mogą.
Wybory Prezydenta 2015 będą wyborami przełomowymi, nie ma w nich miejsca na polityczną poprawność. Stawka jest zbyt wysoka, i liczą się tylko i wyłącznie fakty, o których trzeba i mówić. Ukrywanie faktów oznacza przegraną, i z tego powinien zdawać sobie PiS, ... jeśli chce wygrać.
Trzeba sobie też zdać sprawę z tego, że kolejne fałszerstwo wyborcze oznacza "majową wojnę domową", ... i z tego powinien zdawać sobie PiS, i władze "warszawskiego Kremla", bo to właśnie te władze za przewidywany rozlew krwi będą odpowiadać.
Trzeba sobie też zdać sprawę z tego, że kolejne fałszerstwo wyborcze oznacza "majową wojnę domową", ... i z tego powinien zdawać sobie PiS, i władze "warszawskiego Kremla", bo to właśnie te władze za przewidywany rozlew krwi będą odpowiadać.
Dyktaturze łatwiej jest zapobiec, niż walczyć z dyktatorem, gdy już nim się stanie. Z tego powinniśmy sobie zdawać sprawę, jeśli chcemy, "żeby Polska była Polską". Nie można czekać, i trzeba o tym mówić już teraz, bo w maju, w dniu ogłoszenia kolejnych sfałszowanych wyborów prezydenckich będzie za późno.
Mamy trudne zadanie, bo przeciwnik jest zdeterminowany. Izraelscy mocodawcy dysponują nieograniczoną bazą środków, i politycznych perswazji, wliczając w to, od aktów przemocy jak na anektowanych terenach Palestyny, aktów stymulowanego i ukierunkowanego terroru (jak we Francji), aż po zamach i polityczne zabójstwa, jak w Smoleńsku.
Już dzisiaj powinniśmy sobie z tego zdawać sprawę. - Nie tak dawno w swoich notkach straszyłem "polską Palestyną", dzisiaj wydaje mi się, że krew poleje się w maju.
Już dzisiaj powinniśmy sobie z tego zdawać sprawę. - Nie tak dawno w swoich notkach straszyłem "polską Palestyną", dzisiaj wydaje mi się, że krew poleje się w maju.
Jedynym rozwiązaniem jest mówienie prawdy już teraz, zanim do tego przelewu krwi dojdzie, bez czekania na maj. Już teraz trzeba zacząć mówić prawdę. Prawdę, kora i tak jest publicznie znana, a której z jakiegoś powodu nikt nie chce w przestrzeni publicznej usankcjonować. Nie ma się czego obawiać, prawda się obroni. - Tylko tak można zmienić rzeczywistość, tak jak zmieniła rzeczywistość informacja o sfałszowaniu ostatnich wyborów samorządowych. - I te słowa kieruję w szczególności do PiS. - Jeśli PiS pozwoli na sfałszowanie wyborów prezydenta, następne wybory do Sejmu i Senatu zredukują tą partię do "ZERA", i wprowadzą w Polsce dyktaturę.
Wybory, a zamach: Czy wyniki byłych, i tych zbliżających się wyborów pRezydenta były, i są "pewne jak w banku"? - Sprawdź - Konkluzja może być bardzo ciekawa, jeśli założymy że sfałszowanie wyborów było powodem, ... i skutkiem zamachu w Smoleńsku.
W kontekście wyborów, nie można też zapominać o sprawie polskich lasów. Bo to co się z nimi stanie zależało, i głównie zależy, od wyników wyborów. - Można się domyślać, że te dwie sprawy są ze sobą powiązane. Co ciekawe powiązane personalnie osobą obecnego Prezydenta Bronisława Komorowskiego, a w konsekwencji wydarzeniami z 10.04.10
Fragmenty wieczoru wyborczego Polsatu i Polsatu News z dnia 4 VII 2010: Warto zwrócić uwagę na 00:45 (Tomasz Machała) i 1:15 (Agnieszka Kozyra) / Polsat wyciął fragmenty z "Pałacem Gawryluka", i "Smoleńskiem Kozery". / Ktoś nie chciał, aby te dwie rzeczy kojarzyły się nam z przedterminowymi Wyborami Prezydenta 2010? - Tak pewnie było. Nam pozostaje się aby domyślać dlaczego.
Niesiołowski po ogłoszeniu wyniku w Wyborach Prezydenta 2010: Ja miałem "o 11-stej" (23:00) przeciek: Kaczyński prowadzi 56 ... 54.46% ... ja myślę Boże! No! Katastrofa! Muszę wyjeżdżać chyba, na starość mnie czeka emigracja. - No na szczęście to się nie stało.
Co widzimy, a właściwie, co usłyszeliśmy z ust marszałka Niesiołowskiego?
Marszałek Niesiołowski stwierdził, że o godzinie 11-stej, a więc o 23:00, miał przeciek mówiący że Jarosław Kaczyński wygrywa wybory z wynikiem 54.46%
Można być raczej pewnym, że "przeciek" do jakiego miał dostęp ówczesny marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski, musiał raczej pochodzić z Państwowej Komisji Wyborczej, która o godzinie 23:00 podała wyniki cząstkowe zarejestrowane o godzinie 22:48>>> http://www.prezydent2010.pkw.gov.pl/ALL/pliki/DOKUMENTY/komunikaty/Komunikat_g.2300_0407pl.pdf
|
Imię i nazwisko kandydata
|
Liczba uzyskanych głosów
|
% uzyskanych
głosów
|
|
KACZYŃSKI
Jarosław Aleksander
|
1 577 612
|
49,39
|
|
KOMOROWSKI
Bronisław Maria
|
1 616 775
|
50,61
|
Marszałek Niesiołowski stwierdził, że o godzinie 11-stej, a więc o 23:00 miał przeciek, mówiący, że Jarosław Kaczyński wygrywa wybory z wynikiem 54.46%, ... w tym samym czasie Bronisław Komorowski musiał więc mieć 45,54% głosów zliczonych do 23:00.
|
Imię i nazwisko kandydata
|
Liczba uzyskanych głosów
|
% uzyskanych głosów
|
|
KACZYŃSKI
Jarosław Aleksander
|
1 739 663
|
54,56
|
|
KOMOROWSKI
Bronisław Maria
|
1 454 723
|
45,54
|
Kandydat Bronisław Komorowski przegrywał też zgodnie z komunikatem ogłoszonym przez PKW o godzinie 00:10. - Jak widać wyżej w tabeli wyliczeń. - Wszystko co było następnie, wygląda na fałszerstwo wyborcze, ... a właściwie fałszerstwo mogło być już dużo wcześniej. - Trudno tylko wyliczyć kiedy się ono naprawdę zaczęło.
Jakkolwiek widać, że to co usłyszał, i to co nam powiedział marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski w dniu Wyborów Prezydenta 2010, różni się od tego, co nam powiedziała Państwowa Komisja Wyborcza. - Obliczenia matematyczne, i "przeciek Niesiołowskiego" wskazują też jednoznacznie, że Wybory Prezydenta 2010 zostały sfałszowane. - Dlaczego wszyscy boją się o tym mówić?
Jakkolwiek widać, że to co usłyszał, i to co nam powiedział marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski w dniu Wyborów Prezydenta 2010, różni się od tego, co nam powiedziała Państwowa Komisja Wyborcza. - Obliczenia matematyczne, i "przeciek Niesiołowskiego" wskazują też jednoznacznie, że Wybory Prezydenta 2010 zostały sfałszowane. - Dlaczego wszyscy boją się o tym mówić?
Czy rozkład głosów w Wyborach Prezydenta 2010 jest dowodem na sfałszowanie wyborów?
|
Liczba głosów ważnych
|
A
|
16 853 021
|
100%
|
|
KOMOROWSKI Bronisław
|
B
|
8 933 887
|
53,01%
|
|
KACZYŃSKI Jarosław
|
C
|
7 919 134
|
46,99%
|
|
RÓŻNICA W GŁOSACH POMIĘDZY KANDYDATAMI
|
D
|
1 014 753
|
6,02%
|
Tabela przedstawia ostateczny wynik II tury Wyborów Prezydenta 2010, liczbę zarejestrowanych przez PKW głosów ważnych, liczbę głosów przyznanych każdemu z kandydatów, w tym w procentach >>> A = B + C D = B - C
Niżej komunikat PKW z dnia 05.07.2010 r., wynik cząstkowy z 23:50
|
Liczba głosów ważnych
|
A1
|
7 898 019
|
100%
|
|
KOMOROWSKI Bronisław
|
B1
|
3 916 709
|
49,59%
|
|
KACZYŃSKI Jarosław
|
C1
|
3 981 310
|
50,41%
|
|
RÓŻNICA W GŁOSACH POMIĘDZY KANDYDATAMI
|
D1
|
- 64 601
|
- 0,82%
|
Tabela przedstawia wynik cząstkowy II tury Wyborów Prezydenta 2010 , liczbę zarejestrowanych przez PKW głosów ważnych, liczbę głosów przyznanych każdemu z kandydatów, w tym w procentach >>> A1 = B1 + C1 D1 = B1 - C1
Na podstawie wyniku końcowego Wyborów Prezydenta 2010, i wcześniejszego wyniku cząstkowego z godziny 23:50, można wyliczyć drugi, końcowy wynik cząstkowy.
|
Obliczony wynik cząstkowy z głosów zliczonych przez PKW po godzinie 23:50
A2 = B2 + C2 D2 = B2 - C2
Jak widać, przed 23:50 Komorowski miał (- 64 601) głosów. - Po 23:50 PKW dosypała Komorowskiemu aż (+1 079 354) głosy, co zasypało stratę z pierwszej połowy, i dało końcowe zwycięstwo. - Tak ogromny przyrost głosów zaliczony Komorowskiemu po 23:50 wykracza poza granice błędu statystycznego i świadczy o fałszerstwie wyborczym. Taki przyrost nie ma uzasadnienia w rachunku prawdopodobieństwa, jest rzeczą na tyle nieprawdopodobną, że jest dowodem fałszerstwa wyborczego.
|
Jeśli w pierwszej połowie liczenia głosów D1 Kandydat miał stratę (- 64 601) głosów, a w drugiej połowie liczenia głosów Kandydata gwałtownie zyskał (+1 079 354), czy taki rozkład głosów jest możliwy?
D = Dane z oficjalnego, końcowego wyniku Wyborów Prezydenta 2010
D1 = Dane z oficjalnego, cząstkowego wyniku Wyborów Prezydenta 2010
D2 = Obliczony wynik cząstkowy D - D1 = D2
|
RÓŻNICA W GŁOSACH POMIĘDZY KANDYDATAMI Z CAŁEGO WYNIKU WYBORÓW PREZYDENTA 2010
Wynik z 16 853 021 głosów, ... i 100% lokali wyborczych |
D
|
+ 1 014 753
|
+6,02%
|
|
RÓŻNICA W GŁOSACH POMIĘDZY KANDYDATAMI Z CZĘŚCI ZLICZONEJ PRZED 23:50
Wynik z 7 898 019 głosów, ... i 51,5% lokali wyborczych |
D1
|
- 64 601
|
- 0,82%
|
|
RÓŻNICA W GŁOSACH POMIĘDZY KANDYDATAMI Z CZĘŚCI ZLICZONEJ PO 23:50
Wynik z 8 955 002 głosów, ... i 48,5% lokali wyborczych |
D2
|
+1 079 354 |
+12,05%
|
KONIEC






Komentarze
Pokaż komentarze