zoon politikon zoon politikon
66
BLOG

Lech Wałęsa, SB i dłubacze (2)

zoon politikon zoon politikon Polityka Obserwuj notkę 22

Pisałem niedawno o pewnych paradoksach Książki. Otóż Gontarczyk i Cenciekiwcz narzekają w jednym z przypisów, że prace o Wałęsie miały do tej pory charakter przycznkarski. Sami jednak napisali kolejny przyczynek. Objętość tego przyczynka z niepokojem każe czekać na pełną biografię Lecha Wałęsy. Niewątpliwie będzie to dzieło olbrzymie. Jeżeli zachowane zostaną obecne standardy, to kniga będzie miała kilkadziesiąt tomów.

 

Kolejnym paradoksem jest liczba i dobór recenzentów. Chcąc zapewne uwiarygodnić naukowo książkę poproszono o recenzje czerech badaczy. Zwykłą praktyką są dwie recenzje. Przyjrzymy się tym co książkę oceniali:

 

Marek K. Kamiński – niedoszły członek Kolegium IPN z nadania PiS. Specjalista od historii Czechosłowacji i relacji polsko-czeskich.

 

Andrzej Chojnowski – członek Kolegium IPN z ramienia PiS. Specjalista od II RP, zwłaszcza mniejszości narodowych i piłsudczyków.

 

Andrzej Nowak – członek Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Specjalista od stosunków polsko-rosyjskich.

 

Andrzej Zybertowicz był głównym doradcą do spraw bezpieczeństwa premiera Jarosława Kaczyńskiego. Doradca Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego ds. bezpieczeństwa państwa. Specjalizuje się przede wszyskim w teoretycznych podstawach nauk społecznych*.

 

Dwie rzeczy rzucają się w oczy. Po pierwsze, wszyscy związani są z jedną opcją polityczną (jak pisał Lenin „nauka jest partyjna”. Po drugie, nie są specjalistami od historii PRL i służb specjalnych. Pisząc, że nie są specjalistami od historii PRL posłużyłem się dwoma kryteriami: 1. tematyką rozpraw doktorskich i habilitacyjnych, 2. dominującą tematyką publikacji, zwłaszcza monografii.

 

Wnioski są następujące: po pierwsze, ze względu na specjalizację nie są to najlepsze osoby do recenzji tej książki, po drugie biorąc pod uwagę ich wiedzę pozaźródłową, na którą składają się także poglądy polityczne można z góry było przewidzieć, że potraktują Książkę bardzo życzliwie. Po co zatem prosić ich o recenzję? I po co czterech? Równie dobrze mógłby być jeden albo dziesięciu.

 

Niestety praktyka „grzecznościowych”, „przewidywalnych” recenzji jest w polskiej nauce szeroko rozpowszechniona. Nie dotyczy to tylko rzeczonej książki. Republika uczonych w założeniu miały być przestrzenią swobodnej i krytycznej dyskusji a zamieniła się w hierarchiczną strukturę opartą na relacjach patron-klient.

 

*Najbardziej interesującą pracą prof. Zybertowicza jest książka pt. Przemoc i poznanie. Studium z nieklasycznej socjologii wiedzy. Doprawdy nie wiem jak konserwatywni i chrześcijańscy ideolodzy ją „przełknęli”.

zoonpolitikon@poczta.onet.eu Cytaty dnia: "Do niedawna królował moralny relatywizm w kulturze, zaś alternatywne poglądy nie mogły zaistnieć w dyskursie publicznym, bowiem okrągłostołowy układ skazywał je w najlepszym razie na niszowość, jeśli nie na niebyt. Dlatego część młodzieży reagowała „rzymskim pozdrowieniem”, który to gest był buntem bezsilnych przeciw obłudzie „układu”. Gest ten działał w sposób emancypacyjny wśród tych, którzy go wykonywali – zrywając z okrągłostołową polityczną poprawnością." ProfesorMarek Jan Chodakiewicz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka