uczestnik33 uczestnik33
78
BLOG

Kamiński przepadnie jak Olszewski wraz z nadziejami?

uczestnik33 uczestnik33 Polityka Obserwuj notkę 3

Próba odwołania Mariusza Kamińskiego kojarzy mi się z zamachem na Rząd Olszewskiego 4 czerwca 1992. Obaj to nieskazitelni patrioci. Tak uczciwi i nieprzejednani, że wywołują nienawiść wszystkich oszustów i krętaczy z Tuskiem na czele.

Jan Olszewski miał jednak lepszą mowę obronną. Życzył posłom aby po głosowaniu nad odwołaniem jego rządu mogli spojrzeć w oczy ludziom na ulicy. Nie jest tajemnicą jak głosował wtedy D. Tusk ani to że współorganizował odwołanie (pamiętne słowa: "Panowie, policzmy głosy!"). W zeszłym roku, gdy Tusk był premierem, SKW wywiozło nielegalnie dokumenty komisji weryfikacyjnej WSI, kierowanej przez Olszewskiego. Było to już po tym jak nasz premier wstrzymał weryfikację i pomógł WSI wrócić do SKW. Donald Tusk jest więc żołnierzem dobrze zaprawionym w walce z praworządnością w Polsce. Teraz wypowiada jej wojnę totalną. Może go to zabić ale on jest tylko żołnierzem. Grunt, że osłabi obóz wroga w tej wojnie: Centralne Biuro Antykorupcyjne. Później znajdą się następni najemni wojacy gotowi dla żądzy władzy walczyć z praworządnością.

Trudno obwiniać Mariusza Kamińskiego o złe rozgrywanie tej sprawy. Praktyka ostatnich 20 lat jest taka, że każdy obywatel czy organizacja ma dwie możliwości: albo być nieszkodliwą dla establishmentu albo być unieszkodliwionym.

Może kiedyś się uda ten chory system uzdrowić ale będzie to wymagało więcej pracy niż to co udało się Kamińskiemu - przyłapanie Tuska na łamaniu prawa.

Źródła:

"Nocna Zmiana": http://video.google.com/videoplay?docid=2185058413755445485

 

uczestnik33
O mnie uczestnik33

Staram się być konstruktywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka