Jak co roku tego dnia odżywają te same spory, jak co roku przebiegające w tym samym miejscu i dzielące ludzi według tego samego podziału. Jedni usprawiedliwiają generała i jego decyzje inni żądają sprawiedliwego ich osądzenia-tak by ofiary zaznały w wolnej Polsce sprawiedliwości.
Spór toczył sie od początku lat 90, gdy 4,5 lat temu wydawało się iż bitwę o prawdę historyczną wygrała Polska niepodległa, solidarnościowa. IPN publikował materiały o jaruzelskim, o jego przeszłości, o zwalczaniu przez niego polskich oddziałów niepodległościowych. Udowodniono iż jaruzelski był agentem radzieckim....spory wokół jego osoby zelżały. Strona niepodległościowo-solidarnościowa pogodziła sie iż go za zycia nie osądzi prawnie, osąd moralny został dokonany (lewcia też sie z tym pogodziła). jaruzelski wiedział iż odejdzie w niesławie jako morderca oraz pachołek radziecki. I nagle staje sie rzecz niebywała, zaskakująca wszystkich...
Nagle jaruzelski wraca do świata polityki........co gorsza wciągniety przez polityka mieniącego sie solidarnościowcem....Najpierw jaruzelski udziela mu poparcia!! w wyborach prezydenckich, następnie jest zaproszony na zaprzysiężenie nowego prezydenta, aż w końu zostaje jego doradcą!!!! przed wizytą prezydenta Rosji....
Znów więc odgrzano dawne spory i urazy, znów mamy spór miedzy obrońcamy prlu a ludźmi domagającymi sie osądzenia zbrodni prlowskich jak i prawdy o prl jako państwie totalitarnym z marionetkowym wobec Rosji rządem. Tym razem linia sporu jednak jest lekko przesunięta...Bowiem między obrońcami generała mamy prócz lewicy, byłych pzprowców, ubeków, agentów, donosicieli..równiez prezydenta RP z solidarności...Po drudiej zaś stronie mamy tych którzy walczyli z komunizmem, takich którzy walczyli o wolną Polskę, tych ktorym nie podobało się państwo marionetkowe, są też i tacy którzy walczą o prawdę historyczną, o pamięć o ofiarach prlu...
W TVP już widać wpływ polityki historycznej nowego prezydenta, wczoraj wywiad z kiszczakiem, w tygodniu był wywiad z jaruzelskim. Jak widać w szybkim tempie wracamy do kłamstw rodem z prlu....Zaraz sie okaże iz stan wojenny to mniejsze zło, kiszczak to bohater narodowy....
Rodzi sie pytanie po co się to robi? W jakim celu?
Dlaczego Komorowski wybiela jaruzelskiego? Zachowanie Komorowskiego jest zdecydowanie ukierunkowane na wybielenie jaruzela......Już trzykrotnie obaj panowie sobie piją z dzióbków. Komorowski jest jednym solidarnosśiowcem który takie cos robi...... Jak solidarność była podzielona to jednak nikt z jaruzelskim sie nie stykał.....(środowiska gw nie licze...).
Dziwi wiec iz 13 grudnia Komorowski staje po stronie prl......Zaczynam wierzyć iż to co ukazało się w GP o przeszłości Bronisaława może być przyczyną takiego zachowania.......
Czy może ktos podać inny racjonalny powód nagłej i co każdy przyzna osobliwej słabości Bronisława do wociecha.....???????
Inne tematy w dziale Polityka