Jeszcze wczoraj Graś na sugestię PiSu by rząd spróbował wpłynąć na marże cen benzyny odpowiedział... Jarosław Kaczyński ręcznie sterował gospodarką i teraz przegrywa wszystkie wybory....Uznając iż rząd nie ingeruje w rynek...
Jednak juz dzis gdy temat kolei stał sie tematem numer jeden -okazało sie że... jednak rząd wywrze nacisk...
Odebranie nagród członkom zarządu PKP jest niewystarczającym posunięciem - uważa premier Donald Tusk. Tusk potwierdził, że minister infrastruktury Cezary Grabarczyk będzie musiał wyciągnąć konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za chaos na kolei w ostatnich tygodniach. Powiedział, że do końca roku zostaną przedstawione wnioski personalne nawet na najwyższym szczeblu, jeśli okaże się, że tam sięga odpowiedzialność za bałagan.
Podobna sytuacja była z "dopalaczami" wtedy również na fali uniesienia medialnego Donald zadziałał i to nawet na granicy prawa.....
Szkoda tylko że rząd podejmuje decyzję dopiero po tym gdy dany fakt zaistnieje medialnie, w momencie gdy sytuacja już zaistniała...Rząd powinein przeciwdziałać kryzysom a nie pozorować działanie. Komuś PKP podlega, ktoś w ministerstwie je nadzoruje.
Podejrzewam że w styczniu na fali oburzenia kierowców na ceny benzyny znów Donald "zacznie działać", tylko jak zwykle będzie to już po fakcie.......ale za to jak to pijarowsko zadziała, znów te medialne komentarze, "ach jak ten Tusk sprawny medialnie". To nic że jak zwykle spóźniony, to nic że działa tylko pod wpływem mediów...W zasadzie politykę w państwie mogli by dzić swobodnie prowadzić Solorz z Walterem-pokażą w TV że np. skandal na drogach-a na drugi dzień Tusk-żądam decyzji personalnych:). Oni podadzą benzyna zbyt droga-Tusk-żadam decyzji personalnych:)-Taki to "sprawny polityk", taki to "mąż stanu" ,tak to właśnie wygląda "sprawne zarządzanie".......
Inne tematy w dziale Polityka