Dziś prezydent Komorowski brał udział w obchodach dwóch rocznic grudnia. Najpierw był w Gdyni, następnie w Szczecinie.
W obu miejscach jego przemówieniom i jego osobie towarzyszyło buczenie. Buczenie nie moze nikogo dziwić wszak w miejscach upamiętniajacych komunistyczne zbrodnie, przemawiał prezydent który zaprasza do siebie głównego komunistycznego mordercę. Fakt nierozliczenia komunistycznych zbrodni zrzucił Komorowski na....sądy...Widocznie zapomniał iż sam jednego ze zbrodniarzy zaprasza do siebie regularnie...To zachowanie z pewnością przybliża nas do osądzenia owego zbrodniarza....
A była swietna okazja odciąć sie od jaruzelskiego, przeprosić za zapraszanie go. Mozna było zaapelować o jak najszybsze osądzenie zbrodni.........
Inne tematy w dziale Polityka