Polacy współpracowali z Amerykanami w kwestii tajnych więzień CIA w naszym kraju - wynika z książki lotów z wieży lotniska w Szymanach. Do zaginionego cztery lata temu dokumentu dotarła "Panorama" TVP2. W książce zapisane są wszystkie operacje wykonane w Szymanach. W tym lądowania amerykańskich gulfstreamów i boeinga, którymi przewożono więźniów CIA.
Książka przepadła w dziwnych okolicznościach. Kolejnym dowodem może być twardy dysk. Oficjalnie informowano, że dwa komputery z lotniska w Szymanach spaliły się po uderzeniu pioruna. Jednak reporter "Panoramy" zdobył jeden z dysków. Nie jest spalony, ale dokładnie wyczyszczony. Specjaliści potrafią jednak odzyskać wykasowane informacje
Niewykluczone, że znajduje się tam zapis z monitoringu, a także dowody na fałszowanie lotów i łamanie procedur, a przede wszystkim mogą być nagrania rozmów wieży z załogami. Jeśli okazałoby się, że były prowadzone w języku polskim, to oznaczałoby, że Polska nie tylko przymykała oko na amerykańską operację, ale brała w niej czynny udział.rmf
Wczoraj niespodziewanie odnalazła sie książka lotów z lotniska w Szymanach, nagle okazuje sie że i twardy dysk sie uratował....Cieżko nie mieć wrazenia że te nagłe "odkrycia" pojawiły sie teraz nieprzypadkowo. Wydaje sie że są dwa możliwe powody odnalezienia ksiązki.
Pierwszy to taki że postanowiono teraz wypuścić to info z powodu wikileaksa-media są tym zajęte, wiec nagły wypływ tematu o wiezieniach CIA zniknie w zalewie przecieków z wikileaksa. Nie będzie z tego takeij afery jak byłaby jeszce dwa meisiace temu....
Drugi powodów moze być chęcią wbicia szpileczki amerykanom za wikileaksowe notki o Polsce. Może kogoś zabolało coś tam opisane, a może dopiero zaboli-więc to taka mała zemsta ze strony naszych rządzących.
Tak czy siak jakoś to przelecialo przez media bez większego echa-plan więc sie powiódł.
Inne tematy w dziale Polityka